W Austrii zapadł wyrok w głośnej sprawie śmierci 33-letniej Kerstin G. i jej partnera Thomasa P., który zostawił ją samą w nocy na najwyższym szczycie Austrii. Mężczyzna za nieumyślne spowodowanie śmierci został skazany na pięć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 9600 euro (40,4 tys. zł).
- W Austrii zapadł wyrok w głośnej sprawie pozostawienia 33-latki na najwyższym szczycie Austrii przez jej partnera.
- Dlaczego sąd zdecydował się na taki wyrok i jak bronił się mężczyzna? Przeczytasz w artykule.
- Bądź na bieżąco! Informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
W styczniu 2025 roku 36-letni mężczyzna wraz ze swoją 33-letnią partnerką podjęli próbę zdobycia Grossglocknera - najwyższego szczytu Austrii, wznoszącego się na 3798 metrów n.p.m.
Do tragedii doszło 19 stycznia, około godziny 2:00 w nocy, gdy para zbliżała się do wierzchołka. W pewnym momencie kobieta zaczęła mieć poważne trudności z poruszaniem się i nie była w stanie kontynuować wspinaczki. Ich obecność na zboczu góry zarejestrowały kamery internetowe, które uchwyciły światła czołówek.
33-letnia Kerstin G. zmarła z wyczerpania i wychłodzenia, będąc zaledwie 50 metrów od szczytu. Jej partner, doświadczony alpinista, miał zostawić ją bez opieki i wyruszyć po pomoc, jednak kontakt ze służbami nawiązał dopiero po pewnym czasie.


