W Radomskim Szpitalu Specjalistycznym skończyły się miejsca dla pacjentów z Covid-19. "Potwierdzają się nasze obawy, które zgłaszaliśmy, gdy w lutym wojewoda mazowiecki decydował o wprowadzeniu systemu hybrydowego i zmniejszeniu liczby miejsc covidowych w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Tochtermana" – stwierdził wiceprezydent Radomia Jerzy Zawodnik.

W Radomskim Szpitalu Specjalistycznym skończyły się miejsca dla pacjentów z Covid-19. "Potwierdzają się nasze obawy, które zgłaszaliśmy, gdy w lutym wojewoda mazowiecki decydował o wprowadzeniu systemu hybrydowego i zmniejszeniu liczby miejsc covidowych w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Tochtermana" – stwierdził wiceprezydent Radomia Jerzy Zawodnik.
Zdj. ilustracyjne /pixabay.com /Pixabay


Wiceprezydent Radomia Jerzy Zawodnik podkreślił, że do 22 lutego, kiedy Radomski Szpital Specjalistyczny był szpitalem wyłącznie covidowym, posiadał 230 miejsc dla osób z koronawirusem. Obecnie ma ich tylko 137, w tym 25 miejsc dziecięcych. Wszystkie łóżka dla dorosłych pacjentów chorych na Covid-19 są już zajęte - przyznał.

Według wiceprezydenta na szpitalny oddział ratunkowy w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym wciąż przywożeni są wymagający hospitalizacji pacjenci z całego miasta, jak i w ze szpitali spoza Radomia. Niestety, z powodu braku łóżek, musimy ich odsyłać do innych szpitali - stwierdził Zawodnik.

Wojewoda zdecydował, że w pobliskich szpitalach - w Kozienicach i Iłży - przybędzie 55 łóżek covidowych. Według władz Radomia to jednak kropla w morzu potrzeb, które z dnia na dzień są coraz większe. Pomóc może otwarcie w Radomiu szpitala tymczasowego, ale to wydarzy się najwcześniej za 10 dni.