Po raz pierwszy od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie doszło do bezpośredniego ataku irańskich sił na wodach wyłącznej strefy ekonomicznej Iraku. W nocy ze środy na czwartek zdalnie sterowana łódź, załadowana materiałami wybuchowymi, uderzyła w tankowiec Sonangol Namibe, pływający pod banderą Bahamów.

Do incydentu doszło w nocy ze środy na czwartek, podczas postoju tankowca w pobliżu irackiego portu Chor al-Zubair.

"Mała łódź zbliżyła się do lewej burty tankowca i wkrótce potem usłyszano głośny huk. Załoga zgłosiła, że z lewego zbiornika balastowego wycieka woda, co sugeruje uszkodzenie kadłuba, ale statek pozostaje stabilny i bezpiecznie utrzymuje się na wodzie" - poinformował armator w oficjalnym komunikacie.

Kilka godzin po incydencie irackie służby bezpieczeństwa portu, na które powołuje się agencja Reutera, przekazały pierwsze ustalenia. Według wstępnych ocen, do namierzenia i uszkodzenia tankowca użyta została irańska zdalnie sterowana łódź załadowana materiałami wybuchowymi.

Atak ten jest pierwszym odnotowanym incydentem tego typu na wodach irackiej wyłącznej strefy ekonomicznej od soboty, gdy siły amerykańsko-izraelskie przeprowadziły atak na terytorium Iranu.