W ostatnich dniach ponownie ustanowiono kanał bezpośredniej komunikacji między wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem i szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim - poinformował w poniedziałek serwis Axios, powołując się na anonimowe źródła. To pierwszy znany przypadek takiej komunikacji od początku wojny, którą zapoczątkował wspólny atak Izraela i USA na Iran, 28 lutego. Zginął wówczas wieloletni duchowy przywódca Iranu - Ali Chamenei.
- W ostatnich dniach ponownie uruchomiono kanał bezpośredniej komunikacji między wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem a szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim - informuje serwis Axios.
- To pierwszy znany przypadek takiej komunikacji od początku wojny; nie ujawniono treści ani liczby wymienionych wiadomości.
- Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Nie wiadomo, jak istotne były wiadomości wymienione między Witkoffem i Aragczim, lecz jest to pierwszy znany przypadek bezpośredniej komunikacji między stronami od początku wojny - podkreślił Axios.
Amerykański urzędnik i źródło zaznajomione z tą sprawą przekazali, że Aragczi wysłał do Witkoffa wiadomości dotyczące zakończenia wojny. W poniedziałek serwis Drop Site News podał, że to Witkoff napisał do Aragcziego. Zacytowano irańskich urzędników, którzy utrzymywali, że szef MSZ Iranu zignorował wiadomości od Amerykanina.
Z kolei przedstawiciel USA zapewniał, że to Aragczi próbował nawiązać kontakt. Źródło powiedziało Axiosowi, że USA "nie rozmawiają" z Iranem. Żadne ze źródeł nie ujawniło treści ani liczby wiadomości wymienionych między stronami.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Irańczycy rozmawiają ze stroną amerykańską i chcą zawrzeć porozumienie, lecz - jak uznał - nie są jeszcze na to gotowi. Dodał też, że "nie wie, kto rządzi Iranem".


