Seria ataków na obiekty infrastruktury energetycznej Kuwejtu. BBC informuje, że drony zaatakowały kluczową rafinerię ropy naftowej, natomiast Reuters podaje, że Iran uderzył w elektrownię i zakład odsalania wody.

BBC cytuje kuwejcki koncern naftowy Kuwait Petroleum Corporation, według którego w piątkowy poranek drony zaatakowały rafinerię ropy naftowej Mina al-Ahmadi, kluczowy tego typu zakład Kuwejtu i jeden z największych na Bliskim Wschodzie.

Firma w komunikacie zaznacza, że doszło do "złośliwego ataku dronów", nie podając jednak, kto jest za niego odpowiedzialny. Wiadomo, że na terenie zakładu doszło do pożaru - strażacy walczą z ogniem, próbując zapobiec rozprzestrzenianiu się płomieni.

Dobra informacja jest taka, że nikt nie został ranny. Służby monitorują jakość powietrza w okolicy - jak dotąd nie odnotowano wpływu na środowisko.

BBC pisze, że Kuwejt posiada trzy duże rafinerie ropy naftowej. Wśród nich jest Mina al-Ahmadi, która już wcześniej była dwukrotnie atakowana przez irańskie drony. Zakład jest w stanie przerabiać do 346 tys. baryłek ropy dziennie.

Atak na elektrownię i zakład odsalania wody

Jak się okazuje, atak na rafinerię ropy naftowej Mina al-Ahmadi to niejedyne dzisiejsze uderzenie w kuwejcką infrastrukturę energetyczną.

Reuters informuje bowiem, powołując się na Ministerstwo Energii Elektrycznej, Wody i Energii Odnawialnej, że Iran zaatakował elektrownię i zakład odsalania wody, powodując szkody w części obiektu.

Według resortu, zespoły ratunkowe i ekipy techniczne pracują w trybie awaryjnym, by utrzymać funkcjonowanie zakładu i zabezpieczyć teren.

Kuwejt eksploatuje kilka dużych, zintegrowanych elektrowni i zakładów odsalania wody na terytorium całego państwa, które stanowią trzon krajowej sieci usług komunalnych. Zakłócenia pracy elektrowni także mogą mieć natychmiastowe konsekwencje, ponieważ Kuwejt musi stale odsalać wodę, aby zaspokoić krajowy popyt.

Państwo to jest w dużym stopniu uzależnione od odsalania - około 90 proc. wody pitnej produkuje się z wody morskiej, co sprawia, że funkcjonowanie tych instalacji ma krytyczne znaczenie.

Ataki odwetowe Iranu

Warto zwrócić uwagę, że o ile w przypadku ataku na rafinerię Kuwejt wspomina jedynie o "dronach", nie wskazując ich pochodzenia, o tyle w przypadku uderzenia w elektrownię i zakład odsalania wody wprost napisano, że stoi za nim Iran.

Po tym, jak 28 lutego USA i Izrael rozpoczęły naloty na Iran, Teheran odpowiada atakami na amerykańskie bazy wojskowe oraz obiekty infrastruktury cywilnej i energetycznej w krajach Zatoki Perskiej.