Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi w sobotę przekazał szefowi pakistańskiej armii Asimowi Munirowi odpowiedź na propozycje USA w sprawie porozumienia pokojowego. Odpowiedź zawiera żądania Teheranu i zastrzeżenia wobec stanowiska Waszyngtonu - podała agencja Reuters, powołując się na przedstawiciela władz Pakistanu.
- Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi przekazał w Islamabadzie pakistańskiemu dowódcy armii odpowiedź Teheranu na propozycje USA ws. porozumienia.
- Dokument zawiera żądania i zastrzeżenia wobec stanowiska Waszyngtonu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi przedstawił w sobotę żądania Iranu i jego zastrzeżenia co do stanowiska USA. Choć szczegóły rozmów były skąpe, Araqchi spotkał się z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem i innymi wysoko postawionymi urzędnikami. Jak dotąd Iran wykluczył kolejną rundę bezpośrednich rozmów ze Stanami Zjednoczonymi.
Biały Dom poinformował, że wiceprezydent J.D. Vance nie pojawi się w Islamabadzie, a "pozostanie w gotowości".
Emigracyjny irański portal Iran International podał, powołując się na państwową telewizję, że stanowisko przekazane przez Aragcziego jest "wyczerpujące i odzwierciedla wszystkie uwagi Teheranu".
Szef irańskiej dyplomacji przebywa w Islamabadzie od piątku. Wizyta ta przypadła w szczególnie delikatnym czasie, ponieważ Biały Dom zapowiadał, że wysłannicy USA Steve Witkoff i Jared Kushner udadzą się do stolicy Pakistanu na rozmowy z irańską delegacją - zauważyła pakistańska agencja informacyjna ANI.
Prezydent USA Donald Trump przekazał w piątek, że Iran chce rozmawiać i zbadać możliwość zawarcia porozumienia oraz planuje przedstawić ofertę mającą na celu spełnienie żądań Stanów Zjednoczonych.
Wbrew komunikatom władz USA rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghei poinformował w piątek, że w Islamabadzie nie dojdzie do bezpośrednich rozmów delegacji obu krajów.
Aragczi - przekazał rzecznik - w Pakistanie spotka się tylko z wysokiej rangi przedstawicielami władz tego kraju. Następnie uda się do Omanu i Rosji, aby "koordynować działania z naszymi partnerami, w tym odbyć konsultacje dotyczące wydarzeń w regionie".
W sobotę rzecznik ministerstwa obrony Iranu powiedział, że USA szukają sposobu, by wycofać się z wojny z twarzą - przekazała agencja AFP za irańskimi mediami.
Poprzednia runda negocjacji pokojowych USA z Iranem odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem.
Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm, który przerwał toczące się od 28 lutego walki. Zawieszenie broni wygasło po dwóch tygodniach, ale zostało przedłużone przez Trumpa na bliżej nieokreślony czas.


