Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że nie ulegnie presji w sprawie podpisania ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. "Dlaczego tak nerwowo czeka się na moją decyzję?" – pytał podczas konferencji prasowej z odwiedzającym Polskę prezydentem Rumunii Nicușorem Danem.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl

Prezydent Karol Nawrocki w trakcie konferencji odniósł się do oczekiwań dotyczących podpisania ustawy o europejskim programie SAFE. Zwrócił uwagę, że konstytucja daje mu określony czas na podjęcie decyzji - do 20 marca.

Mam ustawowy, konstytucyjny czas na podpisanie bądź niepodpisanie prawa zaproponowanego przez większość parlamentarną i nikt nie będzie nakładał na prezydenta Polski presji, kiedy mam to podpisać, (lub) kiedy mam tego nie podpisać - podkreślił Nawrocki.

Prezydent przypomniał, że w najbliższym czasie zaprosi premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz prezesa NBP Adama Glapińskiego, aby przedyskutować założenia zaproponowanego przez niego "SAFE 0 proc.".

Dopytywany czy widzi przestrzeń na połączenie obu programów powiedział, że dziwi się, iż "tak nerwowo czeka się" na jego decyzję w tej sprawię. Dlaczego, nie badając sytuacji i możliwości sfinansowania (zbrojeń) bez uciążliwego i warunkowego kredytu z Unii Europejskiej (...), tak nerwowo czeka się na decyzję prezydenta w odniesieniu do europejskiego SAFE? - pytał.

O czym rozmawiali prezydenci?

Nicusor Dan podczas konferencji prasowej przypomniał, że oba kraje mają "długie, przyjacielskie stosunki". Jako przykład podał partnerstwo strategiczne podpisane w 2009 roku. Przypomniał, że Polska i Rumunia współpracują w ramach Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego, oba kraje współtworzą wschodnią flankę NATO.

Te wszystkie rzeczy nas zbliżają. Pierwsze, o czym rozmawialiśmy, to bezpieczeństwo, bo żyjemy w kontekście skomplikowanym globalnie i (...) ta współpraca w zakresie bezpieczeństwa jest konkretna, co oznacza, że Polska ma swoich żołnierzy w Rumunii, a Rumunia ma swoje wojska w Polsce - zaznaczył Dan.

Rozmawialiśmy o współpracy, bo Morze Czarne jest ważnym morzem dla bezpieczeństwa Rumunii, tak samo jak Bałtyk jest ważnym morzem dla bezpieczeństwa Polski. Rozmawialiśmy o możliwości współpracy i wymiany doświadczeń w tym zakresie. Rozmawialiśmy o naszych przemysłach obronnych i o możliwościach; rozmawialiśmy o możliwości współpracy w zakupach wspólnych w ramach programu SAFE i również o wspólnej produkcji uzbrojenia - powiedział Nicusor Dan.

Polska i Rumunia współpracują m.in. w ramach formatu Bukaresztańskiej Dziewiątki, którego oba kraje były inicjatorami. Obejmuje on państwa znajdujące się na wschodniej flance NATO, kolejny szczyt B9 będzie odbędzie się w maju.

Będziemy koordynować swoją pracę w zorganizowaniu szczytu w Bukareszcie w maju, łącznie ze skierowaniem zaproszenia dla krajów na północy Europy - powiedział Dan.

Według Nicusora Dana, rozmowa z Karolem Nawrockim dotyczyła też polskiego wsparcia dla Rumunii, która chce dołączyć do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), a także sytuacji na Ukrainie i w Republice Mołdawii. Dan zapowiedział, że jeszcze w czwartek obaj z prezydentem RP będą uczestniczyli w forum gospodarczym z udziałem firm z Polski i Rumunii.

Była to rozmowa, która wzmocniła nasze partnerstwo i doprowadzi do wspólnego zachowania w różnych tematach - zaznaczył. Dan zaprosił też Nawrockiego do złożenia wizyty w Bukareszcie.

SAFE i SAFE 0 proc.

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski.

Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński przedstawili w środę propozycję "polskiego SAFE 0 proc.". W odróżnienia od unijnego programu "polski SAFE" miałby być finansowany z pomocą NBP. Politycy rządzącego obozu podkreślają, że propozycja ta nie może być alternatywą wobec unijnego program; musi być uzupełnieniem.