Dziewięć osób zginęło, a 28 zostało rannych w wyniku irańskiego ataku rakietowego na miasto Bet Szemesz w środkowym Izraelu, położone kilkanaście kilometrów od Jerozolimy – poinformował portal Times of Israel. Wśród poszkodowanych dwie osoby są w stanie ciężkim.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Times of Israel donosi, że irański pocisk balistyczny uderzył w Bet Szemesz, niszcząc publiczny schron, synagogę i domy.

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano służby ratunkowe, lekarzy oraz śmigłowiec, który pomaga w ewakuacji rannych.

Dziewięć osób zmarło na miejscu, 28 rannych przetransportowano do szpitali. Wśród rannych są dzieci.

Liczba ofiar rosła w miarę przeszukiwania gruzów.

Izraelscy wojskowi mają zbadać m.in. solidność schronu.

Atak jest odwetem Iranu za wcześniejsze działania Stanów Zjednoczonych i Izraela, które w sobotę rozpoczęły uderzenia na terytorium Iranu.

W ich wyniku zginął najwyższy przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei, a także inni wysocy rangą przedstawiciele władz.

Iran zaatakował również inne państwa.

Cztery osoby zginęły, a 90 odniosło obrażenia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) i Kuwejcie - podały w niedzielę władze tych krajów.

W ZEA zginęły trzy osoby: obywatele Pakistanu, Nepalu i Bangladeszu, zaś obrażenia odniosło 58 osób -  poinformowało ministerstwo obrony tego kraju na X.