​Ambasada USA w stolicy Iraku, Bagdadzie, została we wtorek nad ranem zaatakowana dronami i rakietami - poinformowały irackie służby bezpieczeństwa, cytowane przez agencje Reutera i AFP.

  • Ambasada USA w Bagdadzie została nad ranem zaatakowana dronami i rakietami.
  • Jak podaje Reuters, to "najintensywniejszy atak od początku wojny".
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Ambasada USA w Bagdadzie zaatakowana dronami i rakietami

Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile. Ambasada USA w Bagdadzie została nad ranem zaatakowana dronami i rakietami. Jak podaje Reuters, powołując się na źródła związane ze służbami bezpieczeństwa, to najintensywniejszy atak od początku wojny na Bliskim Wschodzie, która rozpoczęła się 28 lutego od amerykańsko-izraelskiego uderzenia na Iran. W odpowiedzi irańskie wojsko atakuje cele wojskowe i cywilne w regionie, w tym bazy i ambasady amerykańskie.

Jak podała AFP, co najmniej jeden dron spadł na teren placówki dyplomatycznej; po wybuchu uniosła się nad nią czarna chmura dymu. Reuters podał z kolei we wtorek w nocy informację, że w stolicy Iraku słuchać było potężny wybuch. AFP poinformowała, powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa, że cztery osoby zginęły w nalocie na dom w Bagdadzie

Według tych źródeł wśród ofiar "są dwaj irańscy doradcy". To kolejny atak na ambasadę USA w Iraku. W sobotę Reuters podał, że placówka została trafiona przez irański pocisk rakietowy. W poniedziałek wieczorem w pobliżu budynku ambasady doszło z kolei do ataków i wybuchów. Z powodu uderzenia drona wybuchł pożar na dachu hotelu w pobliżu placówki, ale nie spowodował on strat i szkód.

Izrael atakuje cele w Teheranie i Bejrucie

Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały we wtorek o świcie o rozpoczęciu "szerokiej" fali ataków na cele w Teheranie oraz w Bejrucie. Operacja jest reakcją na wcześniejszy, skoordynowany ostrzał rakietowy terytorium Izraela przeprowadzony przez Iran i Hezbollah.

W komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram izraelskie dowództwo oświadczyło, że uderza w kluczową "infrastrukturę reżimu terrorystycznego" w stolicy Iranu. Równolegle celem nowej fali gwałtownych nalotów stały się obiekty wojskowe i infrastruktura należące do Hezbollahu w Libanie.

Decyzja o jednoczesnym bombardowaniu obu stolic zapadła po zintensyfikowaniu ataków na państwo żydowskie. Zarówno władze w Teheranie, jak i sponsorowany przez Teheran Hezbollah potwierdziły wcześniej, że ich ostatnie uderzenia rakietowe i działania ofensywne przeciwko Izraelowi były "skoordynowane" - wyjaśnia portal Times of Israel.

Izrael od 28 lutego prowadzi wraz z USA wojnę powietrzną z Iranem. Libański Hezbollah zaatakował na początku marca Izrael, włączając się w konflikt i wciągając w wojnę Liban.
Hezbollah ostrzeliwuje północ Izraela, który prowadzi masowe naloty na różne części Libanu. Izrael ogłosił także w poniedziałek rozpoczęcie ograniczonej ofensywy na południe Libanu, które już wcześniej było atakowane przez siły lądowe.