Litewscy pogranicznicy znaleźli ciała dwojga migrantów, w lesie w obwodzie wyłkowyskim, tuż przy polskiej granicy - informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada.
- Bądź na bieżąco. Aktualne informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Zwłoki nie zostały zidentyfikowane. Należą do kobiety i mężczyzny w wieku około 25-30 lat. Nie znaleziono przy nich żadnych dokumentów. Nie ma też śladów świadczących o tym, że ktoś spowodował śmierć tych osób.
Na miejscu zatrzymano też ośmioro migrantów. Dwoje z nich trafiło do szpitala. Nie mieli żadnych dokumentów. Twierdzili, że są z Etiopii, Algierii, Jemenu i Erytrei.
Litewskie służby podejrzewają, że te osoby dostały się na teren Unii przez Łotwę, a następnie miały trafić do Polski. Najpewniej czekały na dogodny moment, by przedostać się do naszego kraju i skontaktować z przemytnikiem.
Funkcjonariusze zwracają uwagę na fakt, że w ostatnich dniach w nocy temperatury spadają poniżej zera, więc przyczyną śmierci mogło być wychłodzenie.
Minionej doby na Łotwę z Białorusi próbowała się przedrzeć rekordowa w tym roku liczba 123 cudzoziemców - informuje reporter RMF FM.


