Po zatrzymaniu przez izraelskie siły wojskowe u wybrzeży Krety i przekazaniu greckim służbom, 34 aktywistów z Globalnej Flotylli Sumud, transportującej pomoc humanitarną dla Strefy Gazy, trafiło do szpitala. Wśród poszkodowanych znalazła się obywatelka Polski. Sprawa wywołała międzynarodowe reakcje.
- Izraelskie siły zatrzymały u wybrzeży Krety flotyllę z pomocą dla Gazy, a 34 aktywistów, w tym Polka, trafiło do szpitala.
- Według organizatorów zatrzymano ponad 200 osób, z czego większość przekazano greckiej straży przybrzeżnej.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W czwartek izraelskie wojsko zatrzymało około 175 aktywistów płynących na 20 statkach przez międzynarodowe wody u wybrzeży Krety. Według organizatorów flotylli, liczba zatrzymanych sięgnęła 211 osób. Aktywiści zostali przewiezieni na grecką wyspę Kretę, gdzie około 170 z nich przekazano greckiej straży przybrzeżnej. Dwie osoby pozostają wciąż w izraelskim areszcie.
Przedstawiciele Globalnej Flotylli Sumud poinformowali podczas piątkowej konferencji prasowej, że 34 aktywistów zostało rannych i przebywa obecnie w szpitalu. Ustalono narodowość 31 z nich - wśród poszkodowanych są obywatele Australii, Kanady, Węgier, Holandii, Nowej Zelandii, Hiszpanii, Ukrainy, Niemiec, Francji, Polski, Wielkiej Brytanii, Kolumbii, Włoch, Stanów Zjednoczonych oraz Portugalii.
Polka, która została ranna, to Magdalena Górska, pracująca jako adiunkt na Uniwersytecie Utrechckim.
Zatrzymanie aktywistów wywołało reakcje wielu państw. Kilka krajów europejskich wezwało do natychmiastowego uwolnienia swoich obywateli. Dziesięć państw, w tym Hiszpania, Turcja i Pakistan, potępiło działania Izraela, określając je jako "rażące naruszenie prawa międzynarodowego".
Polskie MSZ poinformowało w czwartek po południu, że "bezpieczeństwo polskich obywateli biorących udział w inicjatywie Sumud Global Flotilla było przedmiotem rozmowy z charge d’affaires Ambasady Izraela w Warszawie". "Służba konsularna i dyplomatyczna pozostają w pełnej gotowości" - zapewnił na platformie X resort dyplomacji.
We wcześniejszym czwartkowym komunikacie, MSZ podkreśliło, że z zaniepokojeniem monitoruje doniesienia o działaniach podjętych przez siły zbrojne Izraela wobec aktywistów uczestniczących w rejsie. Jak podał resort, w gronie aktywistów są również obywatele RP. Rzecznik resortu Maciej Wewiór przekazał dziennikarzom, że MSZ na razie nie podaje ich liczby, gdyż jest to jeszcze sprawdzane.
Globalna Flotylla Sumud już wcześniej organizowała podobne akcje, próbując dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy i symbolicznie przełamać izraelską blokadę morską. Izrael utrzymuje, że blokada jest zgodna z prawem, jednak jej legalność budzi kontrowersje na arenie międzynarodowej.
W wyniku intensywnych walk między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy doszło do katastrofy humanitarnej. Według palestyńskich władz, w wyniku izraelskich działań zginęło ponad 72 tysiące osób. Izraelska ofensywa była odpowiedzią na atak Hamasu z października 2023 roku, w którym zginęło około 1200 osób.


