Marek Wojtkowski zastąpi Tomasza Lenza w roli szefa struktur Koalicji Obywatelskiej w województwie kujawsko-pomorskim - dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Jakub Rybski. Senator został w poniedziałek wyrzucony z KO i klubu parlamentarnego tej partii po aferze z zabiegiem dla jego syna w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Marek Wojtkowski to były prezydent Włocławka. Jak ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM, polityk ma poparcie niemal wszystkich samorządowców Koalicji Obywatelskiej w województwie kujawsko-pomorskim. Wojtkowski cieszy się zaufaniem i jego praca dotychczas była dobrze oceniana. Już teraz objął funkcję przewodniczącego do czasu zwołania zarządu regionu. Zgodnie ze statutem KO do czasu wyboru nowego szefa jego obowiązki przejmuje wiceprzewodniczący najstarszy wiekiem.
Do końca mają kujawsko-pomorski zarząd KO ma wybrać szefa lokalnych struktur spośród czterech wiceprzewodniczących. Oprócz Marka Wojtkowskiego w tym gronie są: europoseł Krzysztof Brejza, wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski i wiceszef MSWiA Tomasza Szymański.
Nie może być tak, że ktoś pomija procedury. Nie może być tak, że ktoś, kto powinien być wzorem, pokazuje, że reguły go nie obowiązują. Szczególnie w sytuacji, kiedy w ochronie zdrowia borykamy się z rozmaitymi wyzwaniami - mówiła w rozmowie z reporterem RMF FM Jakubem Rybskim Dorota Łoboda, rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej, komentując poniedziałkowe usunięcie Lenza.
Na początku kwietnia Wirtualna Polska ujawniła, że 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego u osoby z najbliższej rodziny senatora Tomasza Lenza. Według WP, zabieg był wykonany poza standardową procedurą, bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii i anestezjologa, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach.
Po publikacji w szpitalu powołano komisję wewnętrzną do wyjaśnienia sprawy, a NFZ wszczął kontrolę.
Szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tak wyniki kontroli relacjonowała rzeczniczka kujawsko-pomorskiego NFZ Barbara Nawrocka.
NFZ nałożył na szpital karę 134 tys. zł. Placówka ma 14 dni na odwołanie się od tej decyzji. Według informacji reportera RMF FM Michała Dobrołowicza, szpital ma złożyć wniosek o umorzenie lub zmniejszenie kary. Ma go uzasadniać trudną sytuacją finansową lecznicy.
Dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kujawskim Mariusz Trojanowski poinformował, że ustalenia wewnętrznej komisji szpitalnej są zbieżne z ustaleniami NFZ.
Senator Tomasz Lenz w wydanym 7 kwietnia oświadczeniu zapewnił, że zabieg u jego syna został wykonany "w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych".
W kolejnym oświadczeniu, nagranym i umieszczonym w internecie, senator i jego żona powiedzieli, że "dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu". Twierdzili, że dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informacje, jakoby jej nie posiadał. Zapowiedzieli, że skierują do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim i później to zrobili.


