Naczelny amerykański krytyk Donalda Trumpa i gubernator Kalifornii Gavin Newsom przekazał, co myśli na temat środowego przemówienia prezydenta USA. "Niesamowicie nudne, niesamowicie przewidywalne" - skomentował. Newsom skrytykował mowę Trumpa jako stratę czasu i "najbardziej bezsensowną godzinę od lat, nie tylko dla niego, ale dla całego świata".
- Gubernator Kalifornii Gavin Newsom ostro skrytykował przemówienie Donalda Trumpa.
- Newsom zarzucał europejskim liderom uległość wobec Trumpa i wzywał do zjednoczenia i stanowczej reakcji.
- Trump podczas przemówienia po raz kolejny wspomniał o chęci przejęcia Grenlandii.
- Gubernator skrytykował też liczne gafy i przejęzyczenia Trumpa, które wywołały konsternację w Davos.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Newsom pojawił się na szwajcarskim szczycie w Davos, by - jak zapowiadał - pokazać alternatywę dla polityki prowadzonej przez Donalda Trumpa. Słynący z ciętego języka i ironicznego przedrzeźniania prezydenta, gubernator Kalifornii już od wczoraj znajduje się w centrum zainteresowania mediów.
We wtorek polityk demokratów wyśmiał uległe podejście Europy do osoby prezydenta USA. Czas się opamiętać, czas przestać być współwinnym. Nie mogę znieść tej uległości. Powinienem był przynieść ochraniacze na kolana dla wszystkich światowych przywódców... to żałosne - mówił Newsom, który jest znany z przesyłania uległym wobec Trumpa specjalnych nakolanników z podpisem obecnego przywódcy Stanów Zjednoczonych.
Europejscy przywódcy, obawiając się otwartego konfliktu z USA, starali się negocjować z Trumpem, by nie wycofał wsparcia dla Ukrainy czy NATO. Jednak żądania Trumpa dotyczące Grenlandii oraz groźby nałożenia ceł na Europę wywołały konsternację i propozycje odwetu ze strony Unii Europejskiej. Mimo to sekretarz generalny NATO Mark Rutte nadal stara się udobruchać Trumpa, stosując dyplomatyczną mieszankę pochlebstw i zapewnień o dobrej woli, także w kwestii Grenlandii.
Tymczasem Newsom sugeruje zupełnie inną strategię. Czas wziąć się w garść i zjednoczyć. Taka uległość z amerykańskiego punktu widzenia jest żałosna. Europejczycy muszą mieć możliwość decydowania za siebie, ale nie mogą robić tego, co robią do tej pory - grać z nim. Ten człowiek robi z nich głupców. Chcecie grać w dyplomację z Donaldem Trumpem? To T-Rex (od Tyranozaura); albo się z nim parzysz, albo cię pożre. Rok temu mieliśmy podobne dyskusje, wtedy nie zareagowali (liderzy Europy) i teraz płacą cenę. Ten facet (Trump) jest niszczycielską siłą, a wy nadal gracie z nim według przyjętych reguł. On wierzy tylko w prawo dżungli. Mam nadzieję, że w końcu zrozumiemy, z czym mamy do czynienia. On nie jest szalony, on jest pozbawiony punktu odniesienia (ang. unmoored) - grzmiał we wtorek Newsom w rozmowie z dziennikarzami.
Skoro gubernator Kalifornii potrafi barwnie komentować politykę Trumpa, dziś zapytano go o przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych. W jego trakcie Donald Trump ponownie podkreślił, że USA zamierzają przejąć Grenlandię, ale że nie użyją w tym celu siły. Nazwał jednak Duńczyków "niewdzięcznymi", wypominając im pomoc udzieloną przez Amerykę w trakcie II wojny światowej i stwierdził, że negocjacje w sprawie aneksji wyspy będą się toczyć, a choć Europa może powiedzieć "nie", USA "zapamiętają to"
To było niezwykle nudne. To było niezwykle bezsensowne. On nigdy nie zamierzał najechać Grenlandii. To nigdy nie było realne. To od początku był blef. Mówi, że chce negocjować. Wszyscy ludzie tu (w Davos) są gotowi do negocjacji od roku. Cały ten ogień i furia okazały się całkowicie pozbawione znaczenia. Nawet jak na standardy Trumpa, to przemówienie było dziwaczne. Szczerze mówiąc byłem nieco rozczarowany - komentował Gavin Newsom.
W czasie swojego wystąpienia Donald Trump kilkukrotnie przejęzyczył się, mówiąc o Grenlandii i nazywając ją "Islandią", co zostało zresztą szybko wychwycone przez dziennikarzy. On (Trump) powiedział też, że za każdym razem, jak wiatrak wykona obrót, państwo traci 1000 dolarów. Tam większość wypowiedzi była dziwaczna i wywołująca opad szczęki. Nic z tego nie było normalne. Słyszymy takie rzeczy ciągle - powiedział gubernator Kalifornii.
Jak podaje CNN biuro prasowe Newsoma oskarżyło administrację Trumpa o zablokowanie mu możliwości zabrania głosu na wydarzeniu organizowanym przez magazyn Fortune w USA House w Davos. Biały Dom odpowiedział na oskarżenia Newsoma stwierdzeniem, że "nikt w Davos nie wie, kim jest gubernator trzeciej kategorii Newscum (tak Donald Trump przezywa Newsoma) ani dlaczego hasa po Szwajcarii, zamiast zająć się rozwiązywaniem licznych problemów, które sam stworzył w Kalifornii" - cytuje oświadczenie stacja CNN.
Gubernator Kalifornii, wymieniany jako potencjalny kandydat demokratów w wyborach prezydenckich w 2028 roku, coraz częściej stosuje w mediach społecznościowych styl komunikacji zbliżony do Trumpa, wykorzystując humor, memy i satyrę. Jak sam przyznaje, ukazanie Trumpa w lustrzanym odbiciu jest celową strategią przyjętą przez jego ugrupowanie.


