Aktywiści Greenpeace w rozmowie z Onetem przekonują, że do 2030 roku Polska musi zrezygnować z węgla. Taka gwałtowna zmiana odbije się negatywnie na interesie lobby, które obecnie znajduje się bliżej władzy niż organizacje ekologiczne. Dyskusja wokół węgla rozgorzała na nowo, po ostatnim zatrzymaniu przez Greenpeace statku z węglem z Mozambiku, wpływającego do gdańskiego portu.

Większość aktywistów zatrzymanych przez straż graniczną po przesłuchaniu została wypuszczona na wolność. Dwie osoby, które nadal pozostają zatrzymane to obywatel Hiszpanii, kapitan żaglowca "Rainbow Warrior", należącego do Greenpeace, i aktywistka tej organizacji z Austrii, która pływając na pontonie, "stwarzała zagrożenie dla żeglugi wodnej".

Blokując statek w gdańskim porcie, Greenpeace chciał zwrócić uwagę polskiego rządu "na pilną potrzebę działań na rzecz ochrony klimatu i konieczność odejścia od węgla do 2030 roku".

Jak zapewniają aktywiści organizacji w rozmowie z Onetem, polski rząd zachowuje się, jakby kryzys klimatyczny nie dotyczył Polski. Dlatego akcje takie jak ta w Gdańsku, mają zwrócić uwagę opinii publicznej na narastający problem.

W tym roku w ponad 350 miejscowościach w Polsce były problemy z dostępem do wody, a straty spowodowane suszą rolniczą szacowane są na ponad miliard złotych.

Nie ma miejsca dla Greenpeace w gdańskim porcie. Sprzeczne tłumaczenia władz i ekologów

Port w Gdańsku nie wydał zgody na zacumowanie dla statku Rainbow Warrior III należącego do organizacji Greenpeace. Ekolodzy chcieli zawinąć do Gdańska jutro, w związku z obchodami 15-lecia ich działalności w Polsce. Następca słynnej jednostki zatopionej u wybrzeży Nowej Zelandii w 1985 roku miał... czytaj więcej

W ostatnich latach Polska z węglowego potentata stała się drugim co do wielkości importerem węgla w Unii Europejskiej. Polityka taka nie działa ani na korzyść klimatu ani na korzyść węglowego lobby.  

Do efektywnego przeciwdziałania zmianom klimatu konieczna jest współpraca całego wysokorozwiniętego świata. Gwałtowne ocieplanie klimatu doprowadzi w efekcie do zwiększenia obszarów biedy, coraz powszechniej występować będą susze i pożary lasów. Równocześnie wzrośnie zagrożenie gwałtownymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak huragany i częstsze powodzie.

Radykalnie zmienia się świadomość polityków, przykładem może być obecnie zaawansowana walka ze smogiem. Podobna droga powinna zostać pokonana w kwestii ochrony klimatu. Rząd powinien postawić na inwestowanie w odnawialne źródła energii i jej oszczędzanie.