Terapia protonowa dla pacjentów nowotworowych wciąż w stanie zawieszenia. Jak dowiedział się reporter RMF FM, nie doszło dziś do podpisania uzgodnionej już umowy o współpracy między Centrum Onkologii Oddział w Krakowie a dysponującym odpowiednią aparaturą do podawania wiązki protonowej Instytutem Fizyki Jądrowej PAN.

Centrum Onkologii nie otrzymało wciąż obiecanej zgody Ministerstwa Zdrowia na podpisanie umowy na terapie 13 pacjentów bez względu na to, ilu pacjentów faktycznie uda się do końca roku do takiego leczenia zakwalifikować.

Fiaskiem zakończyły się rozmowy miedzy instytutem Fizyki Jądrowej a Centrum Onkologii w Krakowie w sprawie prowadzenia terapii protonowej u pacjentów cierpiących na raka. "Porozumienia nie ma, świadczenie nie może być realizowane i to oznacza, że umowa między NFZ i Centrum Onkologii powinna... czytaj więcej

To właśnie sprawa liczby pacjentów była przyczyną niepowodzenia wcześniejszych negocjacji. Centrum Onkologii otrzymało z NFZ kontrakt o wartości ponad 800 tysięcy złotych na leczenie do końca roku 13 pacjentów. Instytutowi Fizyki Jądrowej zaproponowało jednak umowę na leczenie zaledwie jednej osoby twierdząc, że nie może przewidzieć, ilu pacjentów uda się do protonoterapii zakwalifikować. 

Jak mówił w ubiegłym tygodniu w RMF FM dyrektor IFJ PAN prof. Marek Jeżabek, takie warunki były dla Instytutu nie do przyjęcia. Jego zdaniem, NFZ stworzył warunki, w których prowadzenie terapii jest w przypadku dzieci niemożliwe, a w przypadku pacjentów dorosłych - skrajnie nieopłacalne.

(az)