Królik miał kiedyś potężnego przodka. Paleontolodzy z Catalan Institute of Paleontology w Barcelonie odkryli jego szkielet na wyspie Minorka w archipelagu Balearów. Swoje odkrycie opisują na łamach czasopisma "Journal of Vertebrate Paleontology". Królik - gigant był prawdopodobnie około 6 razy większy, niż współczesny królik europejski, nie miał jednak charakterystycznych długich uszu.

Badania pokazują, że ów przodek królika, nazwany Nuralagus rex mógł ważyć około 12 kilogramów. Jego szczątki znaleziono w skałach na wyspie Minorka. Naukowcom z Instytutu Paleontologii w Barcelonie wydobycie ich na światło dzienne zajęło aż cztery lata.

Na podstawie pozostałości szkieletu można powiedzieć, że królik gigant żył tam prawdopodobnie 3 do 5-ciu milionów lat temu. Budowa jego kręgosłupa wskazuje, że raczej nie potrafił skakać. Budowa czaszki sugeruje z kolei, że jego wzrok i słuch nie były nadmiernie rozwinięte. Ani umiejętność szybkiej ucieczki, ani wyczulone zmysły nie były mu jednak potrzebne, na wyspie zapewnie nie było dużych drapieżników.

Królik - gigant mógł spokojnie dorastać do swoich rozmiarów, budowa łap wskazuje, że żywił się korzonkami, które wygrzebywał spod ziemi. Co zdecydowało o tym, że wyginął, nie wiadomo.