Louis Partridge prawdopodobnie wcieli się w nowego Jamesa Bonda - informuje branżowy portal Variety. Gdyby tak się stało, byłby to najmłodszy w historii aktor wcielający się w agenta 007. "Może mógłbym siedzieć przy barze, popijać martini i nic nie mówić" - żartował przed rokiem, podczas premiery serialu "Ród Guinnessów", zastanawiając się, jak zrobić wrażenie na scenarzyście nowego Bonda. Dziś ta wypowiedź nabiera zupełnie nowego znaczenia.
- Louis Partridge znalazł się wśród faworytów do roli nowego Jamesa Bonda. Kim jest?
- Lista potencjalnych kandydatów jest dłuższa. Szczegóły poniżej.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według doniesień portalu Variety młody brytyjski aktor Louis Partridge jest prawdopodobnym kandydatem do roli nowego Jamesa Bonda. Scenarzystą 26. filmu o agencie 007 będzie Steven Knight, a reżyserem - Denis Villeneuve. Produkcja ma zostać zrealizowana przez Amazon MGM Studios.
Młodych aktorów marzących o roli Bonda jest mnóstwo, jednak słowa Partridge'a o "martini przy barze" mogły przesądzić, że produkcja właśnie jego zdecydowała się obsadzić w kultowej roli.
Choć wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia i niemal każdy etap castingów owiany jest tajemnicą, branżowy portal Variety podaje, że nazwisko Partridge'a pojawiło się wśród realnych kandydatów do roli Bonda.
Jedno wydaje się jednak coraz bardziej prawdopodobne: nowy agent 007 ma być znacznie młodszy od swoich poprzedników.
Partridge ma zaledwie 23 lata - byłby więc najmłodszym Bondem w historii. Dla porównania: Sean Connery miał 32 lata, gdy zaczynał swoją przygodę z serią o Jamesie Bondzie; Daniel Craig - 38, Pierce Brosnan - 42, a Roger Moore - 45.
Wśród innych potencjalnych kandydatów wymienia się także takich aktorów jak Jacob Elordi, Callum Turner, Aaron Taylor-Johnson czy Harris Dickinson.
Jak zauważają producenci, wiek aktora ma ogromne znaczenie dla całej koncepcji nowego filmu o Jamesie Bondzie. Pisanie filmu dla 23-latka to coś zupełnie innego niż dla 36-latka - to kompletnie różne projekty - powiedział jeden z producentów cytowany przez Variety.
Z drugiej strony młodszy Bond oznaczałby większy potencjał - Partridge mógłby wcielać się w agenta 007 przez 15 lat, wciąż nie przekraczając czterdziestki.
Louis Partridge zdobył rozpoznawalność dzięki filmowi "Enola Holmes", a także serialowi "Sprostowanie"; wystąpi również w adaptacji "Duma i uprzedzenie" dla Netfliksa. Prywatnie związany jest z amerykańską aktorką i piosenkarką Olivią Rodrigo.
Choć nie jest jeszcze pierwszoligową gwiazdą, dla producentów może to być atut - młody aktor oznacza niższe koszty i większą elastyczność w budowaniu marki.
Temat nowego Bonda od lat napędza medialne spekulacje. Idris Elba przez lata musiał dementować doniesienia o tym, że wcieli się w superszpiega. Plotki jednak żyją własnym życiem i niekiedy są celowo podsycane przez samych zainteresowanych i ich agentów. W satyrycznym serialu "Bait" autorstwa Riza Ahmeda bohater sam próbuje zwiększyć swoje szanse na rolę Bonda, aranżując po nieudanym castingu paparazzich.
Na razie wszystko pozostaje jednak w sferze domysłów. Jedno jest pewne - wyścig o rolę Jamesa Bonda trwa, a nazwisko Louis Partridge pojawia się w nim coraz częściej.


