Wśród celów zaatakowanych w sobotę przez wojsko USA w Wenezueli były prawdopodobnie Fort Tiuna w Caracas, gdzie mieści się resort obrony, baza lotnicza La Carlota oraz szkoła wojskowa w mieście La Guaira. Takie informacje podał portal Infobae, analizując doniesienia z serwisów społecznościowych.

  • Wojsko USA przeprowadziło w sobotę ataki na cele w Wenezueli, m.in. Fort Tiuna w Caracas, bazę lotniczą La Carlota i szkołę wojskową w La Guaira - informuje portal Infobae.
  • Prezydent USA Donald Trump poinformował o skutecznym, szeroko zakrojonym ataku na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju.
  • Rząd Wenezueli oskarżył USA o atak na instalacje cywilne i wojskowe oraz ogłosił w kraju stan wyjątkowy.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Cel - Fort Tiuna

Na nagraniach udostępnianych w sieci przez użytkowników widać eksplozje w różnych częściach stolicy Wenezueli oraz przelatujące nisko nad miastem wojskowe śmigłowce, najpewniej CH-47 Chinook - podał Infobae.

Z nagrań i zdjęć wynika, że wybuchy nastąpiły m.in. w Forcie Tiuna, głównym ośrodku wojskowym w kraju, w którym mieszczą się siedziby ministerstwa obrony i dowództwa generalnego armii. Fort Tiuna znajduje się w zachodniej części stolicy.

Na jednym z materiałów, zweryfikowanym przez CNN, widać kolumnę dymu nad okolicami fortu. Autor nagrania, 25-letni Carlos, powiedział, że słyszał samolot przelatujący "bardzo blisko" i "widział eksplozje" ze swojego domu.

Pożar na lotnisku

Inne nagranie, którego prawdziwość potwierdziła CNN, przedstawia wybuchy i duży pożar na lotnisku w Higuerote w stanie Miranda, na wybrzeżu, około 85 km na wschód od Caracas. Z doniesień świadków wynika też, że zbombardowana została baza lotnictwa La Carlota w Caracas.

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro. On sam wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju.

Rząd Wenezueli oskarżył USA o atak na instalacje cywilne i wojskowe w kraju oraz poinformował, że Maduro ogłosił w kraju stan wyjątkowy.