Chiny, wykorzystując swoje najnowocześniejsze technologie satelitarne i okręty szpiegowskie, coraz śmielej wspierają Iran w walce o regionalną dominację. Tymczasem dziennik „Wall Street Journal” ujawnił, że prezydent USA Donald Trump rozważa przeprowadzenie wstępnego, ograniczonego ataku na Iran, by zmusić Teheran do zawarcia porozumienia nuklearnego.

  • Chiny rozszerzają współpracę wojskową z Iranem, przekazując mu dane wywiadowcze z satelitów śledzących ruchy amerykańskich sił.
  • Chińska armia wysłała do Zatoki Perskiej nowoczesne niszczyciele typu 055 i okręt szpiegowski Liaowang-1, pełniący funkcję centrum dowodzenia operacji morskich.
  • USA rozważają ograniczony atak na Iran, by zmusić go do negocjacji nuklearnych.
  • Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Chińskie satelity na usługach Iranu

Według najnowszych doniesień magazynu wojskowego "MilitaryWatch", Chiny znacząco rozszerzają współpracę obronną z Iranem. Kluczowym elementem tego sojuszu jest przekazywanie Teheranowi danych wywiadowczych pozyskiwanych przez chińskie satelity śledzące ruchy wojsk amerykańskich.

Chińska flota satelitarna, licząca ponad 500 aktywnych jednostek wojskowych i cywilnych o podwójnym zastosowaniu, stanowi dziś jeden z filarów globalnej architektury wywiadowczej. Dane z tych satelitów trafiają bezpośrednio do irańskich struktur dowodzenia, umożliwiając monitorowanie rozmieszczenia amerykańskich sił zbrojnych na Oceanie Indyjskim, w Zatoce Omańskiej oraz w samej Zatoce Perskiej.

"Oczy i pięść" - nowa strategia Pekinu i Teheranu

Analitycy wojskowi określają chińsko-irańską współpracę mianem "oczu i pięści". W tym układzie Chiny dostarczają zaawansowane narzędzia rozpoznania i komunikacji, podczas gdy Iran odpowiada za regionalne zdolności uderzeniowe.

Przykładem tej współpracy jest udostępnienie Iranowi chińskiego systemu nawigacji satelitarnej BeiDou. Po tym, jak Teheran przekonał się o zawodności amerykańskiego GPS - skutecznie zagłuszanego przez USA podczas ubiegłorocznego konfliktu z Izraelem - chińska alternatywa stała się dla Iranu kluczowym narzędziem w prowadzeniu nowoczesnej wojny elektronicznej i obrony przeciwlotniczej.

Chińska marynarka w Zatoce Perskiej

Na tym jednak nie koniec. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wysłała na wody Zatoki Perskiej swoje najnowocześniejsze jednostki: potężne niszczyciele typu 055 oraz zaawansowany okręt szpiegowski Liaowang-1. Ten ostatni to prawdziwy technologiczny majstersztyk - wyposażony w systemy monitorowania satelitów wojskowych, śledzenia startów rakietowych i pełniący funkcję mobilnego centrum dowodzenia dla operacji morskich.

Dlaczego Pekin angażuje się tak mocno w sprawy Iranu? Odpowiedź jest prosta: interesy energetyczne i geopolityczne. Iran to nie tylko jeden z głównych dostawców surowców dla Chin, ale także kluczowy element Inicjatywy Pasa i Szlaku - gigantycznego projektu infrastrukturalnego łączącego Azję z Europą i Afryką. Upadek irańskiego reżimu i przejęcie kontroli nad krajem przez Zachód byłby dla Pekinu ciosem nie do odrobienia.

Chiny nie mogą sobie pozwolić na utratę Teheranu jako partnera. Wspierając Iran, Pekin nie tylko zabezpiecza swoje dostawy energii, ale i wzmacnia własną pozycję wobec Stanów Zjednoczonych.

Amerykańska odpowiedź - groźba ataku i dyplomatyczna gra

W obliczu rosnącej aktywności Chin i Iranu, Stany Zjednoczone nie pozostają bierne. Według "Wall Street Journal", prezydent Donald Trump rozważa przeprowadzenie ograniczonego ataku na Iran, by zmusić Teheran do powrotu do stołu negocjacyjnego w sprawie programu nuklearnego. W grę wchodzą różne scenariusze - od krótkiej kampanii militarnej po precyzyjne uderzenia w kluczowe obiekty wojskowe i rządowe.

Amerykańscy analitycy ostrzegają jednak, że taki ruch mógłby wywołać lawinę nieprzewidywalnych wydarzeń. Iran, wspierany przez Chiny, mógłby odpowiedzieć atakami odwetowymi, co groziłoby wciągnięciem USA w szeroko zakrojoną wojnę na Bliskim Wschodzie. Stawką są nie tylko losy regionu, ale i bezpieczeństwo globalnych sojuszników Waszyngtonu.

Prezydent Trump zapowiedział, że decyzję w sprawie Iranu podejmie w ciągu dwóch tygodni.