Włoska Guardia di Finanza oraz Agencja Celna przeprowadziły w porcie Brindisi operację, w wyniku której zatrzymano statek przewożący ponad 33 tysiące ton materiałów żelaznych. Jednostka, pływająca pod banderą jednej z wysp Oceanii, miała naruszyć unijne sankcje nałożone na Rosję w związku z wojną w Ukrainie. Cztery osoby usłyszały zarzuty.
- Włoska straż finansowa i Agencja Celna zatrzymały statek z Noworosyjska w porcie Brindisi.
- Na pokładzie było ponad 33 tysiące ton materiałów żelaznych, a cztery osoby - importer, armator i dwóch członków załogi - usłyszały zarzuty za naruszanie unijnych sankcji wobec Rosji.
- Analiza nawigacji pokazała, że statek był w sankcjonowanym porcie Noworosyjk od 13 do 16 listopada 2025 roku, gdzie odbyły się zabronione operacje załadunku.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Do zatrzymania doszło po wspólnym śledztwie włoskiej straży finansowej i Agencji Celnej, koordynowanym przez prokuraturę w Brindisi - podaje włoska agencja ANSA.
Statek, który przypłynął z rosyjskich wód terytorialnych na Morzu Czarnym, został zatrzymany w porcie Brindisi. Na jego pokładzie znajdowało się ponad 33 tysiące ton materiałów żelaznych.
W sprawie zatrzymania statku zarzuty usłyszały cztery osoby: importer, armator oraz dwóch członków załogi. Według śledczych działali oni wspólnie, naruszając restrykcje wprowadzone przez Unię Europejską wobec Rosji. Sąd w Brindisi zatwierdził decyzję o zajęciu jednostki.
Podczas kontroli po zawinięciu statku do portu, służby wykryły poważne nieprawidłowości w dokumentacji pokładowej, w tym fałszerstwa i zmiany dotyczące miejsc postoju oraz załadunku towaru. Analiza systemu nawigacyjnego Ecdis wykazała, że jednostka przebywała w porcie Noworosyjsk (objęty sankcjami port Federacji Rosyjskiej) w dniach 13-16 listopada 2025 roku, gdzie przeprowadzono zabronione operacje załadunku.
Dodatkowo ustalono, że system AIS (odpowiedzialny za identyfikację i śledzenie statków) został wyłączony w pobliżu rosyjskiego portu, co miało utrudnić geolokalizację jednostki i uniemożliwić kontrolę przez odpowiednie służby.


