W tym roku wirus AH1N1 stanowi przyczynę około 60-70 procent zachorowań. W porównaniu z 2010 rokiem wzrasta liczba ciężkich przypadków nowej grypy, które wymagają kuracji nawet na oddziałach intensywnej opieki medycznej.
Najwięcej zgonów zanotowano w regionie Apulia na południu kraju. Trudno to wytłumaczyć - przyznał dyrektor departamentu chorób zakaźnych w Instytucie Zdrowia Gianni Rezza.
Władze kraju są zaniepokojone niskim odsetkiem osób szczepiących się przeciwko grypie.