Kierowcy planujący podróż do Włoch pod koniec miesiąca muszą przygotować się na ogromny paraliż. 30 maja kluczowa autostrada Brenner A13 w Austrii zostanie całkowicie zamknięta na osiem godzin z powodu protestu mieszkańców Tyrolu. Władze ostrzegają: nie będzie żadnych objazdów, a blokada uderzy w tysiące turystów jadących nad Gardę czy Adriatyk.
- 30 maja autostrada Brenner A13 w Alpach zostanie całkowicie zamknięta.
- Nie będzie możliwy żaden objazd, co może sparaliżować ruch w regionie.
- Powodem jest 8-godzinny protest mieszkańców Tyrolu.
- Blokada dotknie tysiące turystów zmierzających nad jezioro Garda, Adriatyk i do włoskich kurortów.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Autostrada Brenner A13, kluczowa trasa tranzytowa przez Alpy łącząca Austrię z Włochami, zostanie 30 maja całkowicie zamknięta dla ruchu. Powodem jest akcja protestacyjna mieszkańców Tyrolu, którzy sprzeciwiają się ogromnemu natężeniu ruchu i związanemu z tym zanieczyszczeniu oraz hałasowi.
Demonstracja została zorganizowana celowo w jeden z najbardziej ruchliwych dni w roku, kiedy tysiące turystów z Niemiec, Austrii i innych krajów, w tym z Polski, planuje wyjazd na wakacje do Włoch. Najbardziej dotknięci będą udający się na wakacje nad jezioro Garda, Adriatyk czy do innych włoskich kurortów.
Całkowite zamknięcie autostrady Brenner A13 przewidziano w godzinach od 11:00 do 19:00, a dla ciężarówek już od godziny 9:00. Zablokowany zostanie odcinek pomiędzy punktem poboru opłat Schönberg a samą Przełęczą Brenner - to kluczowy fragment drogi, przez który codziennie przejeżdża nawet 40 000 pojazdów.
Władze ostrzegają, że nie będzie żadnej możliwości objazdu - zarówno autostrada, jak i alternatywne drogi zostaną zamknięte.
Tłem dla blokady jest rosnąca frustracja mieszkańców Tyrolu, przez którego rocznie przejeżdża aż 14 milionów pojazdów. Protestujący domagają się ograniczenia ruchu tranzytowego, który ich zdaniem niekorzystnie wpływa na jakość życia w regionie.
Organizatorzy demonstracji wybrali właśnie Zielone Świątki, by zwrócić uwagę na swoje postulaty w momencie, gdy przez Alpy przejeżdża najwięcej turystów.


