Prezydent Donald Trump powiedział dziennikarzom, że powinien być sposób na zablokowanie śledztwa w sprawie impeachmentu, "być może przez sądy". "To, co robią demokraci temu krajowi, jest hańbą i nie powinno być dozwolone" - dodał.

Prezydent Donald Trump powiedział dziennikarzom, że powinien być sposób na zablokowanie śledztwa w sprawie impeachmentu, "być może przez sądy". "To, co robią demokraci temu krajowi, jest hańbą i nie powinno być dozwolone" - dodał.
Donald Trump /ERIK S. LESSER /PAP/EPA

Wcześniej Donald Trump wezwał na Twitterze republikanów do walki z demokratami. Stawką jest nasz kraj! - napisał.

Przed powrotem do Waszyngtonu z Nowego Jorku, gdzie brał udział w Zgromadzeniu Ogólnym Narodów Zjednoczonych, Trump powiedział na zamkniętym spotkaniu z pracownikami ambasady USA przy ONZ, że osoba, która była informatorem sygnalisty była "prawie szpiegiem".

Chcę wiedzieć, kim jest osoba, która dała sygnaliście informacje, bo jest to prawie szpieg. Wiecie co dawniej, gdy byliśmy mądrzy, robiliśmy ze szpiegami i zdradą, prawda? Radziliśmy sobie z tym inaczej niż dzisiaj - relacjonuje "New York Times".

Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo powiedział na konferencji prasowej, że jego zdaniem urzędnicy Departamentu Stanu zachowali się w sprawie kontrowersyjnej rozmowy Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim "całkiem właściwie".

Prezydent jest teraz oskarżany o to, że rozmawiając z prezydentem Zełenskim, zabiegał o ingerencję obcego państwa w wybory w USA, a Biały Dom starał się ukryć zapis tej rozmowy. Informacje na ten temat przekazał władzom służb wywiadowczych w ujawnionym w czwartek raporcie sygnalista.

Trump wykorzystał część "rozmowy (z Zełenskim), aby realizować swoje własne interesy". "A dokładnie - starał się naciskać na ukraińskiego przywódcę, aby podjął kroki, które pomogłyby prezydentowi w reelekcji w 2020 roku" - głosi raport, cytowany przez dziennik "The Hill".

Jak komentuje agencja AP, dokument ten zapewne przyspieszy postępowanie w sprawie ewentualnego impeachmentu prezydenta. Ponadto zawiera cenne informacje o świadkach, którzy mogą potwierdzić tę relację.

We wtorek przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi poinformowała, że w związku z podejrzeniem, iż prezydent wywierał naciski na władze Ukrainy, by zaszkodzić swojemu potencjalnemu rywalowi w następnych wyborach prezydenckich, Izba Reprezentantów wszczyna śledztwo, które może doprowadzić do impeachmentu Trumpa. Dzień później oceniła, że zapis rozmowy Trumpa z Zełenskim potwierdza, iż prezydent USA złamał normy dotyczące wyborów i bezpieczeństwa. W czwartek Trump oznajmił, że Pelosi uruchomiła procedurę dochodzenia ponieważ "została uprowadzona przez radykalną lewicę".