Amerykański raper Lil Jon przekazał tragiczne wieści o śmierci swojego syna. 27-letni syn producenta został znaleziony martwy niedaleko swojego domu. Po zgłoszeniu zaginięcia, policja szukała Nathana Smitha przez kilka dni.
- Lil Jon potwierdził śmierć swojego 27-letniego syna.
- Nathan Smith kilka dni temu zaginął. Co mówi policja o jego śmierci? Dowiesz się czytając cały artykuł.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
"Jestem głęboko zasmucony tragiczną śmiercią naszego syna, Nathana Smitha. Jego matka (Nicole Smith) i ja jesteśmy zdruzgotani" - napisał w mediach społecznościowych Lil Jon. "Nathan był najmilszym człowiekiem, jakiego można było spotkać. Był niezwykle troskliwy, rozważny, uprzejmy, pełen pasji i serdeczny - kochał swoją rodzinę i przyjaciół całym sercem" - dodał autor hitu "Turn down for What".
Lil Jon w swoim oświadczeniu podkreślił talent i osiągnięcia swojego syna Nathana, który był nie tylko artystą i producentem muzycznym, ale także absolwentem uniwersytetu NYU. "Był kochany i doceniany, a podczas naszych ostatnich wspólnych chwil pocieszała nas świadomość, że powiedzieliśmy mu o tym ile dla nas znaczy" - podkreślił.
Ciało Nathana Smitha zostało znalezione w stawie stawie niedaleko jego domu w Milton w stanie Georgia. We wtorek rano policja zgłosiła zaginięcie 27-latka znanego jako DJ Young Slade. Po raz ostatni widzano go właśnie tego dnia - niepokojące doniesienia mówiły o tym, że mężczyzna wybiegł nagle ze swojej rezydencji.
Sekcja zwłok potwierdzi przyczynę śmierci 27-latka.
"Składamy najszczersze kondolencje rodzinie Smithów w tym trudnym czasie. Prosimy społeczność oraz media o respektowanie prośby rodziny o uszanowanie prawa do prywatności, w czasie gdy jej członkowie przeżywają żałobę i próbują sobie poradzić z tą tragedią" - podała policja z Milton.
Służby nadal prowadzą się śledztwo w sprawie śmierci Nathana Smitha.


