Sekretarz bezpieczeństwa narodowego Kristi Noem przekazała, że agresor targnął się na swoje życie. Wcześniej zabił jedną osobę i ciężko ranił dwie.
Napastnik strzelał z dachu pobliskiego budynku.
Żaden z funkcjonariuszy ICE nie odniósł obrażeń w wyniku strzelaniny. Poszkodowani to osoby, które przebywały w ośrodku.
Na amunicji sprawcy strzelaniny było hasło przeciwko służbom migracyjnym (ICE) - poinformował w środę szef FBI Kash Patel. FBI uznała to zdarzenie za akt celowej przemocy.
Dzisiejsza strzelanina była już co najmniej trzecim w tym roku przypadkiem, gdy ICE w Teksasie stał się celem ataku z użyciem broni palnej - informuje CNN
25 sierpnia 36-letni Bratton Dean Wilkinson pojawił się w siedzibie ICE w Dallas, twierdząc, że w plecaku ma bombę - poinformował o tym w sierpniu Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). W związku z zagrożeniem na miejsce wezwano policyjnych saperów. Mężczyzna został zatrzymany.
"Do tych incydentów dochodzi po miesiącach oszczerstw i retoryki ze strony aktywistów, polityków oraz mediów, którzy porównują funkcjonariuszy ICE do gestapo, porywaczy czy tajnej policji. Tego typu wypowiedzi podsycają nienawiść wobec służb i przyczyniają się do wzrostu liczby ataków o 1000 procent. Wzywamy wszystkich polityków, aktywistów i media popierające politykę azylową do złagodzenia swojego stanowiska" - czytamy w oświadczeniu DHS.
Do innych poważnych incydentów doszło m.in. 4 lipca, gdy grupa napastników zaatakowała ośrodek ICE w pobliżu Fort Worth. Według władz był to skoordynowany atak, w wyniku którego policjant został postrzelony w szyję. Funkcjonariusz przeżył, a kilkanaście osób usłyszało zarzuty udziału w ataku.
Kilka dni później 27-letni mężczyzna, uzbrojony w karabin i wyposażony w sprzęt taktyczny, został zastrzelony przez policję po tym, jak otworzył ogień do placówki straży granicznej w McAllen. W wyniku wymiany ognia rannych zostało dwóch funkcjonariuszy oraz pracowników straży granicznej.