Brazylia nie jest w stanie zapewnić, że na unijny rynek nie będzie trafiać mięso skażone hormonem wzrostu - wynika z końcowego raportu z audytu z października ubiegłego roku, który Komisja Europejska opublikowała wczoraj. Jak ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, KE domaga się od Brazylii usunięcia gospodarstwa - z którego pochodziła trefna wołowina - z listy zatwierdzonych do eksportu. Zażądała także zawieszenia organu, który wydał nieprawidłowe certyfikaty. Na razie Brazylia zapowiedziała spełnienie tego ostatniego oczekiwania.

Wyniki audytu KE

Brazylia nie wypełniła "kluczowej" rekomendacji Brukseli, która miała zapewnić, że skażona hormonem wzrostu wołowina nie będzie trafiać na rynek UE - można przeczytać w raporcie z audytu przeprowadzonego przez Komisję Europejską w Brazylii od 15 do 31 października ubiegłego roku.

Kontrola ta była następstwem problemów ze skażoną hormonem wołowiną wykrytych w 2024 r. W wyniku tego audytu KE zaalarmowała kraje UE (w tym Polskę) 11 listopada 2025 r. o skażonej wołowinie i zaleciła zdjęcie jej z rynku.

Jak można przeczytać w raporcie, pierwsza rekomendacja KE dotycząca funkcjonowania laboratoriów została wprowadzona w sposób satysfakcjonujący. Jednak druga "mająca na celu zapewnienie, że produkty pochodzące od bydła, któremu podawano estradiol nie będą eksportowane do UE - nie została wykonana" - przekazała Komisja Europejska w oświadczeniu przesłanym korespondentce RMF FM w Brukseli.

Chociaż Brazylia "wdrożyła szereg środków, do których zobowiązała się w swoim planie działania, nie były one w pełni skuteczne w wykluczaniu z eksportu do UE mięsa samic zwierząt, którym podawano estradiol 17β. W związku z tym zalecenie to uznaje się za niewykonane" - można przeczytać w raporcie. 

Oczekiwania Brukseli

Unijny komisarz ds. zdrowia Oliver Varhelyi w związku z końcowym raportem z audytu rozmawiał wczoraj z brazylijskim ministrem Carlosem Favaro. Z oświadczenia KE przesłanego dziennikarce RMF FM wynika, że Bruksela żąda, by Brazylia "usnęła z listy dozwolonych do eksportu gospodarstw to, z którego pochodziła trefna wołowina oraz inne certyfikowane przez podejrzaną jednostkę akredytującą".

Brazylia ma także "zawiesić organ wydający certyfikaty, dopóki nie zostanie udowodnione, że wszystkie niedociągnięcia zostały usunięte i dopóki nie zostaną wprowadzone skuteczne mechanizmy kontroli". KE zapowiedziała także kolejny audyt w tym roku "aby sprawdzić, czy środki naprawcze rzeczywiście zostały wprowadzone".

Komisarz Varhelyi poinformował na portalu społecznościowym, że brazylijski minister "potwierdził natychmiastowe zawieszenie nierzetelnej jednostki certyfikującej. Audyt uzupełniający zweryfikuje, czy działania naprawcze spełniają wymogi UE" - przekazał Varhelyi. Nie ma jednak informacji, czy Brazylia zawiesiła zezwolenia i certyfikaty gospodarstw, z których pochodziła skażona wołowina.

Opracowanie: