Jastrzębski Węgiel, jeden z najbardziej utytułowanych klubów siatkarskich w Polsce, znalazł się w poważnych tarapatach finansowych. Problemy głównego sponsora, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, odbijają się bezpośrednio na funkcjonowaniu drużyny. Zarząd klubu apeluje o cierpliwość, jednak przyszłość zespołu w kolejnych rozgrywkach stoi pod znakiem zapytania.

  • Jastrzębski Węgiel boryka się z poważnymi problemami finansowymi z powodu trudnej sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, głównego sponsora klubu.
  • Prezes Adam Gorol zapewnia, że priorytetem jest dokończenie obecnego sezonu, choć sytuacja jest bardzo trudna.
  • Klub wydał oficjalne oświadczenie, w którym prosi zawodników o cierpliwość, a kibiców o wsparcie.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Jastrzębski Węgiel, medalista Ligi Mistrzów i jeden z czołowych zespołów PlusLigi, znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej. Powodem są kłopoty ekonomiczne Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która od lat jest strategicznym partnerem i sponsorem klubu. Opóźnienia w płatnościach powodują napięcia zarówno wśród zawodników, jak i sztabu szkoleniowego. 

Prezes klubu, Adam Gorol, przyznaje, że obecny kryzys jest jednym z najpoważniejszych w historii Jastrzębskiego Węgla. Sytuacja jest podobna do tej sprzed 10 lat, kiedy obejmowałem klub, ale w wartościach bezwzględnych to dużo większy problem. Nie dopuszczam myśli, że nie dokończymy sezonu - podkreśla Gorol.

Apel o cierpliwość i wsparcie

W oficjalnym oświadczeniu zarząd klubu zwrócił się do zawodników, kibiców, mediów i partnerów biznesowych z prośbą o wyrozumiałość i wsparcie. "Kłopoty finansowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej przekładają się na trudną sytuację występującej w ekstraklasie drużyny JSW Jastrzębskiego Węgla" - czytamy w komunikacie. Klub zapewnia, że dokłada wszelkich starań, by pozyskać dodatkowe źródła finansowania i zapewnić ciągłość działania.

Zawodnicy na granicy cierpliwości

Według nieoficjalnych informacji cierpliwość siatkarzy jest na wyczerpaniu. W lutym podpisano tzw. "listy czystości" - dokumenty poświadczające brak zaległości wobec organów publicznych i zawodników. Siatkarze zgodzili się na odroczenie płatności, by uniknąć kary minusowych punktów w tabeli PlusLigi. 

W kuluarach mówi się, że niektórzy zawodnicy otrzymali do tej pory zaledwie kilkanaście procent należnych wynagrodzeń - podaje TVP Sport. Media podały, że mieli oni nie wyjść na wtorkowy trening.

Sportowe sukcesy

Mimo trudnej sytuacji finansowej, Jastrzębski Węgiel wciąż pozostaje jednym z czołowych zespołów PlusLigi. Obecnie zajmuje siódme miejsce w tabeli. W minionym sezonie drużyna zdobyła brązowy medal Ligi Mistrzów, pokonując w Łodzi turecki Halbank Ankara. W krajowych rozgrywkach musiała jednak uznać wyższość PGE Projektu Warszawa w walce o trzecie miejsce. 

Przed obecnym sezonem w klubie doszło do znaczących zmian kadrowych. Po trzech latach odszedł argentyński trener Marcelo Mendez oraz ośmiu zawodników.

Przyszłość klubu pod znakiem zapytania

Choć zarząd klubu i prezes Adam Gorol zapewniają, że zrobią wszystko, by dokończyć sezon, przyszłość Jastrzębskiego Węgla w kolejnych rozgrywkach stoi pod dużym znakiem zapytania. Trwają intensywne rozmowy z potencjalnymi sponsorami i partnerami biznesowymi, jednak na razie nie ma pewności, czy uda się zapewnić stabilność finansową na przyszłość.