Informatyzacja MSZ była naszym priorytetem. Stworzyliśmy nowoczesne platformy działania. MSZ ma nie tylko szyfrowane notebooki dla dyplomatów z naszymi narodowymi szyframi, ale także ultranowoczesną serwerownię i tzw. redundancję, tzn. serwery powielające zasób danych w centrali - zaznaczył Sikorski.
Oznacza to, że nawet gdyby coś się wydarzyło w centrali, to elektroniczna poczta MSZ będzie działać nadal - wyjaśnił.
Według ministra walka z cybernetycznymi zagrożeniami wymaga międzynarodowych działań. Zagrożenia cybernetyczne rosną, a nie maleją. Kolejne kraje powołują instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo w sieci, dzieje się tak także u nas i to zarówno w sferze cywilnej, jak i wojskowej. Myślę, że dla wszystkich jest jasne, że żaden kraj we własnym zakresie nie poradzi sobie z zagrożeniami - ostrzegł.