Każdej z kobiet, z których najmłodsza ma lat 18, najstarsza - 84, przypadła równowartość 4,3 mln zł. Czwartkowa wygrana była jedną z najwyższych, jakie padły w tym roku w Australii.
Jedna z kobiet, Lorna, powiedziała, że do losowania dołączyła w ostatniej chwili.
Kilka dni temu właścicielka klubu fitness zaproponowała, żebyśmy wzięły udział w loterii Powerball. Każda z nas miała wpłacić do wspólnej puli 5 dolarów.
Lorna doskonale pamięta, że swój zwycięski los kupiła za 3 monety jednodolarowe i 1 dwudolarówkę, które znalazła w swoim samochodzie.
O wygranej dowiedziała się w drodze na imprezę Bożonarodzeniową, organizowaną przez klub fitness: Miałam kilka nieodebranych połączeń od dziewczyn. Kiedy odebrałam, powiedziałam, że mam nadzieję, że dzwonią w sprawie wygranej w Powerball. Nadal jestem w szoku - mówi rozentuzjazmowana kobieta.
To naprawdę niewiarygodne, to zmieni moje życie - powiedziała jedna z kobiet, prosząc jednocześnie właścicielkę siłowni - uczestniczącą w loterii razem ze swoimi klientkami - o niezamykanie klubu w związku z wygraną sumą pieniędzy.
Część wygranej członkinie klubu fitness przeznaczą na wsparcie kobiet, których biznesy ucierpiały w czasie pandemii koronawirusa.
Loterię Powerball wprowadzono w Australii w 1996 roku, jej losowania odbywają się w każdy czwartek. Najwyższa kumulacja wyniosła w 2019 roku 150 mln dol.