Amerykański muzyk R. Kelly został aresztowany w Chicago pod zarzutem przestępstw seksualnych, przestępstw związanych z dziecięcą pornografią i utrudniania pracy wymiarowi sprawiedliwości. Ma być przewieziony do Nowego Jorku, gdzie stanie przed sądem.

R. Kelly został aresztowany w Chicago w czwartek wieczorem. Jak podaje Onet, nowy akt oskarżenia, wydany przez sąd okręgowy w Illinois, zawiera 13 zarzutów, dotyczących m.in. przestępstw seksualnych, dziecięcej pornografii oraz utrudniania działań wymiarowi sprawiedliwości. Muzyk ma być przetransportowany do Nowego Jorku.

52-letni muzyk już wcześniej został oskarżony o 11 przypadków napastowania i wykorzystywania seksualnego, które zostały zgłoszone w Chicago w maju. Wśród ofiar były nieletnie. W lutym został oskarżony, również w Chicago, o 10 przypadków wykorzystywania kobiet, z których kilka także było nieletnich.

Muzyk do niczego się nie przyznaje.

Oskarżenia pod adresem artysty pojawiają się od 1996 roku, kiedy to wpłynął pozew o seksualne napastowanie nieletnich dziewczyn. W 2017 roku kilka kobiet opowiedziało o tym, jak Kelly zorganizował wokół siebie "seksualny kult". W 2002 roku muzyk stanął przed sądem za 21 przypadków (zmniejszonych potem do 14) dziecięcej pornografii. Powodem była taśma z nagraniem, na której Kelly rzekomo uprawiał seks z nieletnimi. Został jednak oczyszczony z zarzutów w 2008 roku.

W lutym Jim DeRogatis, dziennikarz, który śledzi oskarżenia wobec Kelly'ego przez ponad dwie dekady, ujawnił, że Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych otworzył śledztwo dotyczące handlu ludźmi, w które zamieszany ma być R. Kelly. Nad sprawą ma pracować ponad 20 agentów. Obecne oskarżenie ma charakter federalny, bowiem nieletnie dziewczyny miały być zmuszane do przekraczania granic stanów.

Opracowanie: