Premier Włoch Giuseppe Conte zapowiedział w środę wprowadzenie 12-miesięcznego stanu kryzysowego w Ligurii w związku z katastrofą wiaduktu w Genui, w której zginęło co najmniej 39 osób. Dodał, że odebrana zostanie koncesja firmie zarządzającej autostradami.

Premier Włoch Giuseppe Conte podczas spotkania z dziennikarzami /FLAVIO LO SCALZO /PAP/EPA

O wprowadzenie stanu kryzysowego po zawaleniu się mostu-wiaduktu, jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w Ligurii, wnioskowały władze regionu. Na pierwsze pilne prace w Genui rząd wyasygnował 5 milionów euro - wyjaśnił Conte.

Podczas spotkania z dziennikarzami w Genui szef rządu poinformował o zamiarze mianowania specjalnego komisarza do spraw odbudowy w mieście, w którym z 11 domów stojących pod wiaduktem i w jego pobliżu ewakuowano ponad 440 osób. Władze lokalne podały, że w związku z ryzykiem zawalenia się dalszych fragmentów konstrukcji ludzie ci nie będą mogli wrócić do domów, bo zostały przeznaczone do zburzenia. Odbudowy wymaga ogromny teren wokół gruzów konstrukcji.

Uruchomimy procedurę odebrania koncesji firmie zarządzającej autostradami - dodał premier. Wcześniej przedstawiciele jego gabinetu obciążyli spółkę Autostrade per l'Italia odpowiedzialnością za katastrofę, zarzucając jej, że nie inwestowała wystarczająco w bezpieczeństwo i konserwację trasy. Firma w wydanej nocie odrzuciła te zarzuty, zapewniając, że most był stale monitorowany, a kontrole nie wykazywały żadnego zagrożenia.

Conte powiedział też, że rząd ogłosi żałobę narodową w dniu, w którym odbędą się uroczystości pogrzebowe ofiar. Data zostanie ustalona.

(ag)