W kopalni węgla w prowincji Shanxi na północnym wschodzie Chin w piątek doszło do ogromnej eksplozji gazu. Agencja Xinhua podaje, że zginęły co najmniej 82 osoby, a dziewięć osób nadal jest zaginionych.
- Bądź na bieżąco. Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do eksplozji doszło późnym wieczorem w kopalni Liushenyu w powiecie Qinyuan. W chwili wypadku pod ziemią pracowało 247 górników - podała wcześniej tego dnia agencja Xinhua.
Prezydent Chin Xi Jinping wezwał władze do "dołożenia wszelkich starań" w niesieniu pomocy poszkodowanym oraz sprawnym prowadzeniu akcji ratunkowej. Polecił także dokładne zbadanie przyczyn tragedii i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności zgodnie z prawem - przekazała Xinhua.


