Polski przewodnik górski zginął w słowackich Tatrach. Mężczyzna od wczoraj był poszukiwany, kiedy jego żona powiadomiła służby, że ten nie wrócił z samotnej wyprawy.

Zdjęcie ilustracyjne /Maciej Nycz /RMF FM

Przewodnik wybrał się na samotną wyprawę w słowackie Tatry i od wczoraj nie było z nim żadnego kontaktu. O zaginięciu mężczyzny słowackie służby poinformowała żona.

Dzisiaj zwłoki 39-latka znaleziono poniżej Wielkiej Kołowej Turni. Jak podaje Horska Zachranna Służba. mężczyzna po upadku z wysokości około stu metrów zginął na miejscu.

(ag)