To pierwszy taki przypadek za czasów prezydentury Donalda Trumpa. Agencja Reutera, powołując się na dwa anonimowe źródła, poinformowała, że USA oddają Wenezueli przejęty na początku stycznia supertankowiec.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Dwaj amerykańscy urzędnicy przekazali Reuterowi, zastrzegając sobie anonimowość, że chodzi o pływający pod panamską banderą supertankowiec M/T Sophia. Nie sprecyzowali, dlaczego rząd w Waszyngtonie zdecydował się oddać statek.

Amerykańska straż przybrzeżna, która prowadzi operacje przechwytywania i zajmowania statków, nie odpowiedziała jak dotąd na prośbę o komentarz.

Sophia została przejęta na Morzu Karaibskim przez straż przybrzeżną i wojska USA 7 stycznia. Władze w Waszyngtonie określiły ją wówczas jako "bezpaństwowy, objęty sankcjami tankowiec floty cieni" zaangażowany w "nielegalne działania".

W grudniu ub. roku Donald Trump ogłosił blokadę statków objętych sankcjami w ramach presji na reżim Nicolasa Maduro. Od tego czasu USA przejęły siedem tankowców podejrzewanych o przewożenie ropy z Wenezueli. 3 stycznia amerykańskie siły specjalne schwytały Maduro. Stanął przed sądem w USA, oskarżany o "narkoterroryzm".

Po schwytaniu Maduro obowiązki prezydenta Wenezueli przejęła wiceprezydentka Delcy Rodriguez, która według Trumpa jest skłonna do współpracy z USA. Amerykański przywódca oświadczył, że Stany Zjednoczone będą bezterminowo kontrolowały handel ropą z południowoamerykańskiego kraju.