RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Na niebezpiecznych wodach. Rosja wstrzymuje żeglugę przez kanał Don-Azow

Autor: Publikacja: Piątek, 10 lipca (19:20)

Po ostatnich atakach ukraińskich dronów na rosyjskie statki na Morzu Azowskim, Rosja tymczasowo wstrzymała ruch przez kanał Don-Azow – kluczowy szlak żeglugowy dla eksportu zboża. Decyzja może wpłynąć na niemal jedną czwartą rosyjskiego eksportu pszenicy.

Na niebezpiecznych wodach. Rosja wstrzymuje żeglugę przez kanał Don-Azow
Ataki dronów na tankowce (-/AFP/East News) /East News

W piątek Ukraina przeprowadziła zmasowany atak na rosyjskie jednostki pływające na Morzu Azowskim. Według źródeł branżowych, cytowanych przez agencję Reutera celem było 13 statków, w tym 10 tankowców. To kolejny etap ukraińskiej kampanii wymierzonej w rosyjską logistykę paliwową i transportową.

W odpowiedzi na ataki, Rosja zdecydowała się tymczasowo zamknąć kanał Don-Azow – strategiczny szlak wodny łączący rzekę Don z Morzem Azowskim. Informację tę potwierdziły dwa niezależne źródła z branży eksportu zbóż.

Eksperci szacują, że przez Morze Azowskie przechodzi nawet jedna czwarta rosyjskiego eksportu pszenicy. Tymczasowe wstrzymanie żeglugi może więc znacząco wpłynąć na światowe rynki zbożowe i eksport rosyjskich produktów rolnych.

Seria ataków na kompleks paliwowy

Jak poinformował Sztab Generalny Ukrainy, w piątek zaatakowano rafinerie, terminal naftowy oraz magazyn paliw na terenie Rosji. Wśród celów znalazła się rafineria Ilskij w Kraju Krasnodarskim – jedna z największych na południu Rosji – oraz kompleks rafineryjny Ust-Ługa w obwodzie leningradzkim. Oba obiekty już wcześniej były celem ukraińskich ataków.

Według komunikatu ukraińskiego sztabu, ataki objęły również terminal naftowy i magazyn paliw w obwodzie rostowskim, gdzie doszło do eksplozji i pożarów. To kolejny etap trwającej od miesięcy kampanii, której celem jest osłabienie rosyjskiego sektora energetycznego i logistyki paliwowej.

W wyniku ukraińskich uderzeń Moskwa została zmuszona do wprowadzenia zakazu eksportu diesla, by zapewnić odpowiedni poziom dostaw na rynku krajowym. Według źródeł branżowych i wyliczeń agencji Reutera, produkcja benzyny w Rosji spadła do około 65 proc. wcześniejszego poziomu.

Operacja na Morzu Azowskim

Dowódca ukraińskich sił dronowych, Robert Browdi, poinformował, że Ukraina zaatakowała także 10 tankowców na Morzu Azowskim. W sumie w tym tygodniu uszkodzono niemal 50 jednostek transportujących paliwo. Celem tych działań jest ograniczenie dostaw paliwa dla rosyjskich wojsk oraz izolacja okupowanego Krymu.

W wyniku ataków i zniszczeń infrastruktury, w wielu regionach Rosji oraz na Krymie pojawiły się poważne niedobory paliwa. Media donoszą o długich kolejkach na stacjach benzynowych, a władze wprowadziły limity sprzedaży benzyny i oleju napędowego dla ludności cywilnej.

Najtrudniejsza sytuacja panuje na okupowanym Krymie, gdzie – według relacji lokalnych mieszkańców – brakuje paliwa, a ceny gwałtownie rosną. 

Rosyjskie władze oficjalnie potwierdzają trudności z zaopatrzeniem w paliwo, jednak zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: