Sąd w Falun na północny zachód od Sztokholmu, skazał w środę 10 mężczyzn - w tym Polaka i dwóch Finów - za kradzież oraz paserstwo 70 quadów i motocrossów o łącznej wartości 450 tys. euro. Pojazdy zostały odnalezione w Polsce.
- Sąd w Falun skazał 10 mężczyzn, w tym Polaka i dwóch Finów, za kradzież i paserstwo 70 quadów oraz motocrossów o wartości 450 tys. euro.
- Najwyższy wyrok - 2 lata i 6 miesięcy więzienia - otrzymał 36-letni Szwed; 19-letni Polak został skazany na rok i 4 miesiące więzienia.
- Szajka działała w 2025 roku w południowej Szwecji, m.in. w regionach Dalarna, Uppsala i Sztokholm.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Najsurowszy wyrok, dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności otrzymał 36-letni obywatel Szwecji. Natomiast karę roku i czterech miesięcy więzienia zasądzono 19-letniemu Polakowi, o którego wydalenie wnioskowała prokuratura.
Sędzia uznał jednak, że mężczyzna ma wystarczające związki ze Szwecją i może pozostać w tym kraju.
Skazani będą musieli również zapłacić powodom łącznie 2,7 mln koron (244 tys. euro) odszkodowania. Szajka działała w ubiegłym roku w południowej Szwecji na terenie m.in. regionów Dalarna, Uppsala oraz Sztokholm.
W wykryciu sprawców kluczowym okazał się nadajnik GPS ukryty w jednym z quadów, a poszlakami były pozycje telefonów komórkowych.
Mężczyźni za pośrednictwem komunikatorów internetowych dyskutowali, kto powinien ponieść koszty wynajęcia przyczepy do przewożenia łupu oraz jakie kwoty można uzyskać ze sprzedaży poszczególnych modeli. W śledztwie pomagała polska policja, która zarekwirowała mienie.


