Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, po pięciu latach odzyskał wolność. Jego uwolnienie to efekt skomplikowanych negocjacji dyplomatycznych, w które zaangażowane były Stany Zjednoczone, Polska oraz szereg innych państw europejskich. Specjalny wysłannik USA ds. Białorusi John Coale przyznał, że Donald Trump naciskał na uwolnienie Poczobuta na prośbę Karola Nawrockiego.
- Andrzej Poczobut został uwolniony po pięciu latach więzienia na Białorusi.
- Kluczową rolę w negocjacjach odegrał specjalny wysłannik USA ds. Białorusi, John Coale.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Andrzej Poczobut, znany dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, został uwolniony po pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Jego sprawa od dawna była przedmiotem międzynarodowych apeli i zabiegów dyplomatycznych. Kluczową rolę w negocjacjach odegrał specjalny wysłannik USA ds. Białorusi, John Coale, który od początku swojej misji stawiał Poczobuta na szczycie listy osób do uwolnienia. Jak sam przyznał, naciskał na to prezydent USA Donald Trump po rozmowie z prezydentem Polski Karolem Nawrockim we wrześniu ubiegłego roku.
Według Johna Coale’a, sukces negocjacji to efekt wytrwałości i budowania dobrych relacji z Alaksandrem Łukaszenką. Dyplomata podkreśla, że w przeciwieństwie do wcześniejszych przypadków, tym razem nie było mowy o znoszeniu sankcji wobec Białorusi. Kluczowe okazały się nieustanne rozmowy, przekonywanie i budowanie zaufania, które w końcu doprowadziły do porozumienia.
Uwolnienie Poczobuta było częścią szerszej operacji, w którą zaangażowane były nie tylko Polska i Stany Zjednoczone, ale także Rumunia, Czechy i Węgry. Polska w ramach wymiany wypuściła rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina, zatrzymanego na wniosek Ukrainy za nielegalną działalność archeologiczną na Krymie. Do Rosji miał trafić także były wiceszef mołdawskiego wywiadu Alexandru Balan, więziony przez Rumunię. W operacji uczestniczyły służby specjalne kilku krajów, które pomogły w koordynacji działań i kontaktach między zainteresowanymi stronami.
Coale przyznał, że Poczobut zawsze był wysoko na liście osób do uwolnienia.
Andrzej zawsze był na szczycie listy osób, które starałem się uwolnić, bo we wrześniu ubiegłego roku prezydent Polski zwrócił się do prezydenta USA z prośbą: "Czy mógłbyś pomóc?". Prezydent USA naciskał na mnie, bym go stamtąd wydostał. Trochę to trwało, ale w końcu się udało - powiedział dyplomata w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej.
John Coale podkreśla, że do tej pory, dzięki negocjacjom z białoruskimi władzami, udało się uwolnić już 500 osób przetrzymywanych na Białorusi. Dyplomata zaznacza, że takie rezultaty są możliwe tylko dzięki współpracy obu stron i zaangażowaniu wielu państw. Jego celem jest, by Białoruś dołączyła do "rodziny narodów" i uwolniła wszystkich więźniów politycznych.


