Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier poinformował, że po podpisaniu umowy z Polską Komisja Europejska może wypłacić zaliczkę w wysokości do 15 proc. "Polski plan w ramach programu SAFE został zatwierdzony w rekordowym tempie, teraz musimy go zrealizować i wdrożyć, dla Polski, Ukrainy i bezpieczeństwa całej Unii Europejskiej" - oświadczył.

  • Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział, że nie będzie ona wnikać w polityczne debaty w Polsce dotyczące warunków otrzymania środków z programu SAFE.
  • Po podpisaniu umowy Polska może otrzymać zaliczkę do 15 proc. z przyznanej kwoty, czyli ok. 6,55 mld euro - około 28 mld zł.
  • Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca ustawy wdrażającej SAFE jest oczekiwana do 20 marca. Jednocześnie trwa dyskusja o alternatywnym "polskim SAFE 0 proc.".
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Czas na decyzję w sprawie programu SAFE

Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier został zapytany, jakie warunki powinien spełnić polski rząd, by otrzymać pieniądze z programu pożyczek na obronę SAFE. Odpowiedział, że nie będzie wnikać w kwestie warunkowości. Dodał, że Komisja Europejska nie będzie się też angażować w debatę polityczną w Polsce.

Wolę skupić się na kolejnych krokach. Jakie są konkretne kolejne kroki w odniesieniu do 16 planów, które zostały już zatwierdzone (...), w tym planu Polski? Następnym krokiem będzie podpisanie, wspólnie z państwami członkowskimi, indywidualnych umów pożyczkowych - powiedział.

Dodał że Komisja Europejska mogłaby następnie wypłacić zaliczki sięgające 15 proc., aby projekty mogły ruszyć na szczeblu krajowym. Regnier przypomniał, że Polska jest największym beneficjentem programu SAFE, w ramach którego przyznano jej 43,7 mld euro z puli 150 mld euro. Jak podaje Narodowy Bank Polski, kurs euro na dziś - 11 marca - wynosi około 4,35 zł. Licząc ten kurs, 15 proc. z 43,7 mld euro to 6,555 mld euro, czyli ok. 28,11 mld zł.

Polska jest filarem europejskiego programu Straży Wschodniej Flanki (program obrony regionu Eastern Flank Watch - przyp. red.) - powiedział Regnier. Dodał, że Polska przedstawiła też "bardzo solidny krajowy plan SAFE, który został zatwierdzony zarówno przez Komisję, jak i Radę w rekordowym czasie". Teraz musimy go zrealizować i wdrożyć, dla Polski, dla Ukrainy i dla bezpieczeństwa całej UE. Nie będziemy jednak na tym etapie angażować się w debaty polityczne, które toczą się na szczeblu krajowym w Polsce - zaznaczył.

Do 20 marca prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy wdrażającej unijny program SAFE, która zakłada stworzenie funduszu w BGK do obsługi środków z unijnych pożyczek. Prezydent wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował alternatywę do unijnego SAFE - "polski SAFE 0 proc.". Wedle tej propozycji w BGK miałby zostać utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, finansowany z zysku Narodowego Banku Polskiego. Premier Donald Tusk określił ten pomysł mianem "SAFE zero złotych", a marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował dzisiaj, że Sejm nie zajmie się na razie prezydenckim projektem ustawy o SAFE 0 proc. dopóki prezydent nie zdecyduje, czy zaakceptuje, czy zawetuje program unijny.