Niemiecka armia szykuje się na ewentualny rosyjski atak na państwa NATO. W przygotowaniach pomogą jej ukraińscy instruktorzy, którzy podzielą się doświadczeniem zdobytym na froncie. To odwrócenie dotychczasowych ról - przez lata to Ukraińcy szkolili się u zachodnich sojuszników.

  • Ukraińscy instruktorzy będą szkolić niemiecką armię, przekazując doświadczenia z walki z Rosją.
  • To odwrócenie dotychczasowych ról - przez ostatnie lata to Niemcy szkolili ukraińskich żołnierzy.
  • Niemieccy dowódcy podkreślają, że ukraińskie doświadczenia z frontu są unikalne i kluczowe dla przygotowań NATO na możliwą rosyjską ofensywę.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W lutym br. minister obrony Niemiec Boris Pistorius oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisali porozumienie, na mocy którego ukraińscy żołnierze będą szkolić Bundeswehrę. Ich doświadczenie z walki z Rosją ma zwiększyć gotowość bojową niemieckiej armii, zwłaszcza w zakresie użycia dronów, artylerii, działań pancernych, wojsk inżynieryjnych oraz systemów dowodzenia i kontroli.

Dowódca niemieckich wojsk lądowych, gen. Christian Freuding, podkreślił, że niemiecka armia wiąże z tym duże oczekiwania. Ukraińskie siły zbrojne są obecnie jedynymi na świecie, które mają doświadczenie w walkach na froncie z Rosją - zaznaczył w rozmowie z agencją Reutera.

Przygotowania na wypadek rosyjskiej ofensywy

Wojskowy, pytany o wkład ukraińskich instruktorów, odwołał się do ocen niemieckich i innych zachodnich służb wywiadowczych, według których Rosja może być już w 2029 roku gotowa do przeprowadzenia szeroko zakrojonej ofensywy przeciwko NATO.

To prawie pojutrze. Nie mamy czasu, przeciwnik nie będzie czekał, aż ogłosimy, że jesteśmy gotowi. Musimy wykorzystać każdą możliwość, aby się przygotować - powiedział dowódca. Dodał, że choć Rosja zapewnia, iż nie planuje ataku na NATO, zachodni urzędnicy przypominają, że podobne deklaracje Moskwa składała także przed inwazją na Ukrainę.

Ukraińskie doświadczenia cenne dla Niemców

Pierwsza grupa ukraińskich instruktorów, licząca kilkadziesiąt osób, ma przyjechać do Niemiec na kilka tygodni. To symboliczne odwrócenie ról - od 2022 roku, czyli początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, to Niemcy szkoliły tysiące ukraińskich żołnierzy, m.in. w obsłudze czołgów Leopard czy systemów obrony powietrznej.

Gen. Christian Freunding zwrócił uwagę, że Ukraina wykorzystała te umiejętności w warunkach bojowych, wypracowując nowe taktyki i zdolności w zakresie tzw. wojny opartej na danych, czyli silnie zdigitalizowanych i połączonych operacji. Fakt, że przyjeżdżają do nas jako instruktorzy, świadczy o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa na równych zasadach - podkreślił.

Według portalu "Der Spiegel", dla Bundeswehry szczególnie cenne mogą być ukraińskie doświadczenia w zakresie systemów dowodzenia. Ukraińska armia opracowała proste aplikacje mobilne do planowania działań bojowych, które sprawdziły się już na froncie, m.in. przy dostawach amunicji czy ewakuacji rannych.