Zachodnia część Francji zmaga się z powodzią. Sytuacja jest poważna. Ponad dziewięć tysięcy gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu, a blisko 1500 osób musiało zostać ewakuowanych w związku z powodziami w zachodniej części Francji - informują we wtorek lokalne władze. W sumie alarm związany z powodzią ogłoszono w 12 departamentach.
- Ponad 9 tysięcy gospodarstw domowych w zachodniej Francji zostało pozbawionych prądu z powodu powodzi.
- Ewakuowano około 1500 osób z zagrożonych terenów.
- Alarm powodziowy ogłoszono w 12 departamentach, w tym w Maine i Loarze, Żyrondzie oraz Lot i Garonnie.
- Po więcej aktualnych informacji kraju i ze świata zapraszamy na RMF24.pl.
Serwis monitorujący zagrożenie powodziowe Vigicrues przekazał, że w trzech departamentach: Maine i Loary, Żyrondy i Lot oraz Garonny utrzymuje się najwyższy poziom alertu powodziowego - czerwony.
Vigicrues ostrzegł także, że silne opady utrzymają się we wtorek - w godzinach popołudniowych należy spodziewać się wylewu położonych w północno-zachodniej części kraju dopływów Loary: rzek Loir, Sarthe, Mayenne i Maine. Już teraz w okolicy wiele dróg i gospodarstw jest zalanych.
Na północnym-zachodzie najbardziej zagrożone jest miasto Angers (ok. 160 tys. mieszkańców). Lokalne władze zamknęły parkingi i niektóre przystanki tramwajowe. Obserwujemy najwyższy poziom wód od 25 lat - ostrzegł mer gminy Angers Christophe Bechu. Mer zaapelował do mieszkańców o zachowanie odpowiedzialności i baczne obserwowanie informacji władz.


