"Tak naprawdę mówimy o nieuczciwości egzaminacyjnej. Wcale nie chodzi o to, że ktoś oszuka dyrektora CKE. To jest oszustwo swoich kolegów i koleżanek, z którym się spędziło cztery lata w szkole. Zbieram te materiały i analizuję. Jeżeli będzie cień podejrzenia, że zostało złamane prawo, to taki wniosek złożę do odpowiednich służb" – powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, dr hab. Robert Zakrzewski. Odniósł się w ten sposób do przypadku opublikowania w serwisie X zdjęć arkusza maturalnego. Podkreślił, że Centralna Komisja Egzaminacyjna co roku robi wszystko, by uszczelnić system. Szef CKE poinformował, że pod koniec maja komisja będzie składać zawiadomienia do prokuratury ws. internetowych incydentów.
Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dr hab. Robert Zakrzewski w Popołudniowej rozmowie w RMF FM odniósł się do kwestii nieprawidłowości na tegorocznych egzaminach maturalnych.
Tak naprawdę mówimy o nieuczciwości egzaminacyjnej, bo tu wcale nie chodzi o to, że ktoś oszuka dyrektora CKE, to jest oszustwo swoich kolegów i koleżanek, z którym się spędziło cztery lata w szkole. Zbieram te materiały i analizuje. Jeżeli będzie cień podejrzenia, że zostało złamane prawo, to taki wniosek złożę do odpowiednich służb - stwierdził.
Dopytywany przez prowadzącą Joannę Górską o to, kiedy należy się spodziewać wniosków do prokuratury w tej sprawie oświadczył, że CKE nie będzie czekać na opublikowanie wyników matur. Po przeanalizowaniu materiału, który dostanę po całej sesji egzaminacyjnej. Myślę, że pod koniec maja - oznajmił dyrektor CKE.


