Przez ostatnie 12 lat na jednym z najbardziej zapalnych akwenów świata rozgrywała się cicha, lecz niezwykle dynamiczna transformacja. Chiny przekształciły rozproszone rafy w ufortyfikowane wyspy wzdłuż jednego z najbardziej spornych szlaków wodnych na świecie. To, co ujawniły teraz satelity, znacznie wykracza poza wcześniejsze twierdzenia.
- Chiny stworzyły ponad 12 km kw. nowego lądu w ciągu kilku lat.
- Na Morzu Południowochińskim zbudowano lotniska, porty, hangary i instalacje wojskowe.
- Pomimo dowodów satelitarnych, chińscy urzędnicy zaprzeczają trwającym pracom.
- Nowe lądy nie tylko zmieniają geografię, ale i układ sił w regionie, umożliwiając Pekinowi kontrolę nad kluczowymi szlakami morskimi.
- Chcesz być na bieżąco? Wejdź na stronę główną RMF24.pl.
W miejscu, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu znajdowały się jedynie niewielkie, ledwo widoczne nad powierzchnią wody rafy, dziś wyrastają lotniska, porty, hangary, a nawet instalacje wojskowe. Satelitarne zdjęcia ujawniają, że proces ten nie tylko nie ustał, jak twierdzą oficjalnie chińskie władze, ale wręcz przyspieszył. Prace trwają zarówno na archipelagu Wysp Paracelskich, jak i Spratly, gdzie powstają kolejne, coraz bardziej rozbudowane placówki.


