Jedna osoba zginęła w pożarze strzelnicy w piwnicy nieużytkowanego Dworca Świebodzkiego przy ulicy Robotniczej we Wrocławiu. Dziewięć osób zostało poszkodowanych. Ogień został opanowany, ale strażacy wciąż przeszukują budynek.

Pożar został opanowany.

Na miejscu jest dziesięć zastępów straży pożarnej.


Początkowo informowano o dziewięciu osobach poszkodowanych. Później okazało się, że jedna osoba zginęła. Strażacy w jednym z pomieszczeń znaleźli mężczyznę. Podjęto akcję reanimacyjną, która niestety okazała się nieskuteczna. W wyniku doznanych obrażeń mężczyzna zmarł - powiedział reporterowi RMF FM Mateuszowi Czmielowi Krzysztof Marcjan z wrocławskiej straży pożarnej.

Dodał, że strażacy nadal przeszukują miejsce pożaru, by upewnić się, że nie ma większej liczby poszkodowanych. Ta akcja jest wyjątkowo trudna ze względu na duże zadymienie oraz ogromne ilości amunicji, która znajduje się w piwnicy. Na tę chwilę trwa akcja ratowniczo-gaśnicza. Kiedy strażacy zakończą tę akcję, do tego obiektu wejdą policjanci, którzy zabezpieczą ślady, aby móc ustalić przyczynę tego pożaru - podkreślił.

Osoby, które znajdowały się w hostelu mieszącym się w budynku Dworca Świebodzkiego, o własnych siłach opuściły budynek. Straż ewakuowała kilkanaście innych osób.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katastrofalna powódź w Wenecji: Rząd wprowadził stan kryzysowy