Dziennik donosi, że w prywatnych rękach jest ok. 393 tys. sztuk broni. Warunki jej przechowywania są sprawdzane sporadycznie, a policyjna baza zawiera błędy. Dodatkowo szkoleń i strzelnic jest jak na lekarstwo. Tak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego dotarła "Rzeczpospolita".
NIK zbadała dostęp do broni i jej wykorzystanie przez funkcjonariuszy służb podległych MSW i zwykłych cywilów, mających zezwolenia.
W środowym wydaniu "Rzeczpospolitej" ponadto:
- Załóżmy, że na pokonanie dżihadystów nie jest za późno - komentarz Jerzego Haszczyńskiego
(dp)