Otyłość w Polsce osiągnęła rozmiary epidemii, a dane z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia nie pozostawiają złudzeń: problem narasta i dotyka coraz młodszych Polaków. Alarm dla społeczeństwa wybrzmieć powinien dziś - 4 marca obchodzimy Światowy Dzień Otyłości.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Według raportu NFZ "Otyłość i jej konsekwencje" (z maja 2024 r.) i danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2019 roku, 56,6 proc. Polaków powyżej 15. roku życia miało nadwagę lub otyłość, a 18,5 proc. było otyłych.
Prognozy są jeszcze bardziej niepokojące - do 2035 roku ponad 35 proc. dorosłych mężczyzn i ponad 25 proc. kobiet w Polsce będzie zmagać się z otyłością. To nie tylko statystyka - to realne zagrożenie dla zdrowia i życia milionów osób.
W skali globalnej w 2020 roku na świecie było 2,6 mld osób z nadwagą lub otyłością, a w 2035 roku liczba ta ma wzrosnąć do 4 mld - to oznacza, że problem może dotyczyć połowy populacji.
Otyłość to nie tylko problem wyglądu. To poważna choroba, która prowadzi do cukrzycy typu 2, nadciśnienia, chorób serca, zwyrodnienia stawów czy niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby.
W 2023 roku wartość refundacji leczenia chorób będących głównymi konsekwencjami otyłości wyniosła 6,6 mld zł. Dramatyczne są też dane dotyczące amputacji kończyn dolnych u pacjentów z cukrzycą - w 2023 roku wykonano aż 5,5 tysiąca takich zabiegów.
Otyłość to także ogromne koszty społeczne. W 2020 roku globalnie utracono 1,96 biliona dolarów z powodu otyłości i nadwagi, a w 2035 roku ta kwota ma wzrosnąć do 4,32 biliona dolarów.
Według danych NFZ, na podstawie obowiązkowych pomiarów w POZ, największy odsetek dorosłych z nadwagą lub otyłością odnotowano w Gorzowie Wielkopolskim - aż 64 proc. mieszkańców tego miasta boryka się z tym problemem.
Wysokie wskaźniki występują także w Olsztynie (62,2 proc.) i Białymstoku (62,8 proc.). Dla porównania, w Poznaniu wskaźnik ten wynosi 55,8 proc., w Krakowie 57,5 proc., a we Wrocławiu 58,3 proc. Te dane pokazują, że problem otyłości nie jest równomiernie rozłożony w kraju i wymaga lokalnych działań profilaktycznych.
Otyłość to nie tylko cukrzyca czy nadciśnienie. Jak pokazuje raport NFZ, w 2023 roku wartość refundacji leczenia chorób będących głównymi konsekwencjami otyłości wyniosła 6,6 mld zł. Szacuje się, że koszty leczenia wybranych chorób z powodu otyłości wynosiły w 2023 roku 3,8 mld zł.
Otyłość zwiększa ryzyko:
- cukrzycy typu 2 (aż 52 proc. przypadków można przypisać otyłości),
- nadciśnienia tętniczego (65-78 proc. ryzyka zależne od otyłości),
- dyslipidemii,
- zwyrodnienia stawów (szczególnie kolan),
- bezdechu sennego,
- niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby,
- chorób serca i układu krążenia,
- problemów psychospołecznych i depresji.
Już w ubiegłym roku, z okazji Światowego Dnia Otyłości, Światowa Organizacja Zdrowia alarmowała, że walka z epidemią otyłości wymaga współpracy rządów, samorządów, systemów zdrowotnych i całego społeczeństwa. Kluczowe są: promowanie zdrowych diet, aktywności fizycznej, ograniczenie marketingu niezdrowej żywności oraz lepszy dostęp do leczenia.
Eksperci podkreślają, że zbyt późne lub niewystarczające leczenie otyłości generuje gigantyczne koszty dla systemu ochrony zdrowia. Potrzebujemy wczesnej interwencji, edukacji i kompleksowego podejścia do otyłości jako choroby przewlekłej.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie, na swojej stronie podkreśla, że w walce z otyłością kluczowe znaczenie ma regularność i jakość spożywanych posiłków. Zaleca się jedzenie 4-5 niewielkich, niskokalorycznych porcji dziennie, w odstępach co 3-4 godziny, co pomaga utrzymać stabilny poziom energii i zapobiega napadom głodu.
Szczególnie ważne jest, aby śniadanie spożyć maksymalnie godzinę po przebudzeniu, a kolację na 3-4 godziny przed snem. Unikanie podjadania między wyznaczonymi porami posiłków oraz ograniczenie tłustych mięs, pełnotłustych produktów mlecznych i słodyczy pozwala zmniejszyć ilość spożywanych kalorii i tłuszczów, co sprzyja redukcji masy ciała.
Równie istotne jest wzbogacenie diety w warzywa i owoce oraz wybieranie zdrowych źródeł tłuszczów, takich jak oleje roślinne, orzechy, nasiona, pestki czy awokado, najlepiej w postaci surowej jako dodatek do surówek.
Należy także pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu, wypijając minimum 1,5 litra płynów dziennie, oraz o codziennej aktywności fizycznej. Proces odchudzania powinien być stopniowy i łagodny, ponieważ zbyt szybka utrata masy ciała może prowadzić do efektu jojo, czyli powrotu do wcześniejszej lub nawet wyższej wagi.


