​Skandal w zachodniopomorskiej gminie Golczewo. Na początku listopada miały urodzić się tam trojaczki. Taką informację wraz ze zdjęciami noworodków rozpowszechniała rzekoma matka dzieci. Ośrodek Pomocy Społecznej zorganizował zbiórkę darów dla dzieci. Teraz ją odwołał, bo okazało się, że dzieci... nie ma.

Patryk, Zosia i Agnieszka, trojaczki z Wysokiej Kamieńskiej, miały przyjść na świat 6 listopada w Klinice na Pomorzanach w Szczecinie. Do lokalnych mediów i urzędów trafiły nawet zdjęcia noworodków i ich dokładne wymiary. Wysłała je rzekoma matka dzieci. 


"W szpitalu w Szczecinie na pomorzanach przyszły na Świat Zosia, Agnieszka i Patryk , trojaczki z Wysokiej kamieńskiej gmins Golczewo mają się bardzo dobrze i zdobyły 8,7,6 abgar. Dumni rodzice nie mogą doczekać się kiedy dzieci wrócą do domu gdzie czeka na nich starsze rodzeństwo. Jak mówi 26 letnia mama każde z nich jest inne i nie spodziewali się że tak szybko ich potomstwo przyjdzie na świat. Patryk Bartłomiej 1,200 I 53 cm i 8 abgar, Zofia Amelia ,125 i 48 cm i 7 abgar, Agnieszka Jadwiga ,000 I 46 cm i 6 abgar" - brzmiała wiadomość MMS, przesłana przez matkę rzekomo narodzonych dzieci (pisownia oryginalna).

Tydzień trwała zbiórka darów dla potrzebującej rodziny. Prowadził ją Ośrodek Pomocy Społecznej w Golczewie. 

Wczoraj zbiórkę odwołano, gdy okazało się, że żadne trojaczki na świat nie przyszły. Informację zdementował m.in. sam szpital. 

Do policji trafiło zawiadomienie o rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji. Jak się okazało, kobieta nie urodziła, ale ma dopiero urodzić, nie na Pomorzanach a w Zdrojach i nie trojaczki a bliźnięta.

Opracowanie: