Problemy rządowego samolotu z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na pokładzie. Ze względu na niegroźną usterkę maszyna musiała zawrócić na lotnisko w Warszawie. Czwartkowe spotkanie szefa MON w bazie w Ramstein m.in. z szefem NATO Markiem Ruttem zostało opóźnione - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do MON.

  • Rządowy samolot z delegacją, w tym wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, musiał wrócić na lotnisko w Warszawie z powodu niegroźnej usterki technicznej.
  • Usterka dotyczyła kontrolki sugerującej problem z podwoziem maszyny.
  • W wyniku incydentu opóźnione zostało czwartkowe spotkanie w bazie Ramstein z udziałem m.in. szefa NATO Marka Ruttego.  
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Według informacji uzyskanych przez PAP, rządowy samolot z polską delegacją musiał wrócić nad ranem na lotnisko wojskowe w Warszawie po tym, gdy - jak wskazują źródła - "jedna z kontrolek sugerowała usterkę związaną z podwoziem maszyny".

Jak wynika z jednego z serwisów monitorujących ruch lotniczy, pierwszy samolot, rządowy Gulfstream G550, wystartował ok. godz. 6.30 nad ranem i zawrócił niedługo potem. Następny samolot, tym razem Boeing 737, wystartował po godz. 10.

Spotkanie w Ramstein

W niemieckim Ramstein, gdzie mieści się siedziba dowództwa sił lotniczych USA w Europie, Kosiniak-Kamysz ma wziąć w czwartek udział w spotkaniu z najważniejszymi dowódcami państw sojuszniczych na zaproszenie dowódcy wojsk NATO w Europie gen. Alexusa Grynkevicha. 

Tam też szef MON ma spotkać się z sekretarzem generalnym NATO.