Nie ma pieniędzy, nie ma czasu i zabrakło lepszego pomysłu, dlatego w Warszawie rozpoczęło się prowizoryczne upiększanie miasta przed Euro 2012. Wielkopowierzchniowe reklamy i płachty materiału zasłonią część zniszczonych kamienic, a nawet jeden z mostów - most kolejowy.

Wydaje się, że most łatwiej byłoby po prostu pomalować, ale okazuje się, że to nie takie proste. Właścicielem mostu jest bowiem nie miasto, a PKP. A tak w ogóle to na malowanie nie starczyłoby czasu - tłumaczą urzędnicy. Zaplanowaliśmy odwzorowanie tej kolorystyki mostu i zainstalowanie tam siatki - wyjaśnia Katarzyna Ratajczyk z ratusza. Dodaje również, że mieszkańcy mogą w plebiscycie wybrać kolor tej siatki.

Zasłonięcie paskudztwa - wiadomo, sposób świetny i wypróbowany w czasach Gierka. Miasto wybrało też już kilkanaście miejsc, gdzie na gigantycznych billboardach będą się reklamować sponsorzy. Lista tych miejsc jest ciągle tajna, jednak wiadomo, że znalazły się na niej także praskie kamienice. Ciekawe, czy te najbardziej obskurne.