Pierwsza grupa Polaków ewakuowanych z Bliskiego Wschodu przez wojsko jest już w kraju. Poinformowało o tym Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Nasi rodacy przylecieli w piątek w nocy.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

"Po godz. 03.00 samoloty B737 Sił Powietrznych RP bezpiecznie przetransportowały do kraju 109 osób. Działalność Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód koordynowało Dowództwo Operacyjne RSZ, a siły i środki wydzieliło Dowództwo Generalne RSZ" - podało Dowództwo na portalu X.

Wskazano, że ewakuacja to efekt współpracy wojska, BBN-u, premiera, MSZ-u i MON-u.

"Wojsko Polskie po raz kolejny potwierdziło swój profesjonalizm i gotowość do niesienia pomocy obywatelom" - napisano.

"Wyruszyli wczoraj o 5:40, a przylecieli dziś po 03:00. Z Dubaju przejechali autokarami do Maskatu w Omanie, skąd w ramach transportu medycznego wrócili dwoma samolotami Sił Powietrznych. Wszystko odbyło się pod niezawodną opieką pracowników polskich placówek @PLinEmirates i @PLinSaudiArabia, przy wsparciu @DowOperSZ oraz władz ZEA i Omanu. Dziękujemy!" - napisało na X MSZ.

Ewakuacje Polaków z Bliskiego Wschodu

Jak informowały władze, pierwszy lot z Omanu miał przywieźć do kraju osoby chore. Kolejny skupi się na rodzinach. Oman jest obecnie jedynym krajem, do którego można latać.

"Będziemy w ciągu najbliższych dni wysyłali kolejne samoloty. To nie będzie codziennie, ale co kilka dni, tak żeby sukcesywnie sprowadzać do kraju wszystkich Polaków, którzy chcą wrócić. W pierwszej kolejności zabezpieczamy osoby chore i wymagające pilnej pomocy, a następnie rodziny z dziećmi i pozostałych obywateli" - wyjaśniał w Rozmowie o 7:00 w internetowym Radiu RMF24 wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.