35 lekarzy ze szpitala psychiatrycznego w Radomiu chce odejść z pracy do końca tygodnia. W placówce pozostałoby ich tylko kilku. Jeśli faktycznie odejdą, trzeba będzie przenieść do innych szpitali prawie stu pacjentów.

W szpitalu leczą się również alkoholicy i narkomani. Jak powiedziała reporterowi RMF FM doktor Beata Kordys, jeśli lekarze rzeczywiście odejdą, to wszyscy pacjenci będą mieli zapewnione podstawowe potrzeby życiowe, ale co do leczenia i diagnostyki będzie to niemożliwe. W przypadku niektórych z nich, jeśli leczenie zostanie przerwane, ich stan może się pogorszyć. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Pawła Świądra:

Dyrektor szpitala ciągle ma nadzieję na porozumienie, choć na pewno nie spełni żądań lekarzy.

Strajkujący lekarze, którzy latem złożyli wypowiedzenia mają pracować jeszcze tylko tydzień. W sumie jak wyliczył Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy od 1 października w 71 szpitalach w całym kraju przestanie pracować około pięciu tysięcy osób. czytaj więcej

Na kłopotach szpitala psychiatrycznego nie kończą się problemy służby zdrowia w Radomiu. Ogółem w radomskich placówkach za 6 dni kończą się wypowiedzenia ponad 300 lekarzom. Rozmowy ostatniej szansy przełożono na wtorek. O ósmej rano strajkujący medycy z ogólnopolskiego komitetu mają się spotkać z dyrektorami.